cytat z dnia 18 lutego 2020 07:28 przez adik1992Ta Węgier miał gładko wygrać. W jakim świecie Ty żyjesz. Bublik jest mocny w hali co nie raz pokazał. Mecz miał być wyrównany i taki był. Buki faworyzowaly Fucsovicsa bo ostatnio grał dobrze ale to nie znaczy że będzie wygrywał każdy mecz.
Co do Dzumhura to gracz który często przechodzi obok meczu. Coś jak Verdasco czy Fognini. Harrison gra dzięki WC. Potrzebuje punktów by odbudować ranking. Czyli według Ciebie ma przegrać ileś tam spotkań bo miał przerwę i ostatnio się z kim męczył.
Ciekawe co powiesz na temat spotkań Ramosa, Moutet, czy Cabal/Farah bo tam cuda się działy. I żeby nie było że pisze o ustawkach ww tych meczach. Chodzi mi że nie zawsze faworyt według buków ma wygrać i ktoś kto ogląda mecze od x lat i je obstawia powinien doskonale wiedzieć.
W tenisie nawet jak przegrywasz 0:6 0:3 to ciągle potrzebujesz tyle samo gemow do wygrania co przed rozpoczęciem meczu. Każdy gem zaczyna się od nowa z równym szansami. W piłce jeżeli przegrywasz 0:4 do przerwy to od 46 minuty nie masz 0:0 dlatego jest tyle zwrotów akcji w meczach tenisowych bo często słabsze 10 minut jednego zawodnika sprawia że przegra 3 gemy.
cytat z dnia 18 lutego 2020 13:44 przez mrbrightsideDla mnie bardziej zasadne pytanie dlaczego i jak to sie stalo ze Pavluchenkowa nie istniała po prostu przez 8 gemow grała wielka kupe wielkie nic (akurat na czas podbicia kursu do dorodnych tlustych jedrnych wartości????????) i w tym momencie przypomniala sobie ze jednak jest w formiedzisiaj tez potwierdzają teorie Adika faworytki które odpadają w mniejszych turniejach jadą tam po wpisowe zeby spiac sie na takie dobrze oplacone wielkie turnieje Dubaj.
cytat z dnia 18 lutego 2020 13:08 przez adik1992Rozumiesz że te mecze które podalem z mojej strony to nie było posadzenia o ustawke.
piszesz że zawodnik ma 16 lat. Czyli rozumiem że taki tenisista nie ma prawa przez najbliższe 2-3 lata wygrać w ATP?
Jak sądzisz czemu Hiszpan dostał WC do takiego turnieju a nie jakiś zawodnik z Brazylii?
Bo Alcaraz to wielki talent. I właśnie grając w takich turniejach ma szansę się wybić i przebić wyżej w rankingu przez co opuści itfy na rzecz ATP tak jak Sinner rok temu. Kto 2 lata wstecz słyszał o Włochu? A zaraz będzie w top50 i to w kilkanaście miesięcy. I też będąc 400 w rankingu odgrywał zawodników z top100 aby zajść tam gdzie jest. Nie wykluczone że Alcaraz za 2-3 lata też będzie w top50. Mecz z Ramosem był na dobrym poziomie i młody to wywalczył większą zawzietoscia i chęcią wygranej.
Piszesz że Moutet zagrał jeden mecz bardzo dobrze a drugi słaby ale wskazywałes na Fucsovicsa jako wyraźnego faworyta bo ostatnio grał dobrze. Przecież ci zawodnicy dlatego są na tych miejscach a nie w top 5 bo potrafią zagrać jeden turniej rewelacyjnie a później przez miesiąc nie wygrają meczu. Bublik w hali jest groźny bo ma mocny serwis i 0:40 to jest nic jak u Isnera czy Opelki.
Ostatnia sprawa to Harison. Wiesz pewnie że wraca po kontuzji. Jeżeli ktoś nie gra kilka miesięcy potrzebuje złapać rytm i często pierwsze mecze wyglądają jak wyglądają. Pisząc że Dzumhur przechodzi obok meczu chodziło mi o fakt że jak nie idzie to nie bardzo stara się za wszelką cenę coś zmienić. Tylko chce jak najszybciej odbebnic mecz. Dokładnie jak Fognini, Paire, czy paru innych.
cytat z dnia 18 lutego 2020 16:01 przez madman01Pozwole że się wypowiem, te mecze Belindy Bencic i Svitoliny mnie nie dziwią, i nie ruszalem ich wcale bo tak jak sądziłem że może tu byc niespodzianka, ale niestety tego nie pograłem, ale to był błąd bo Pavluchenkova wygrała i Brady wygrała. Ale w rozmiarach duzej niespodzianki bym tego nie nazwał, Pavluchenkova pokazała już w tym sezonie że zrobiła spory progres, a Bencic nie jest bardzo wybitna tenisisitką często mecze dobre przeplata slabymi, po prostu głowa dobrze niefunkcjonuje, Odnośnie Brady to według mnie jest ona bardzo nie doceniana zawodniczką w WTA, a ma papiery na grę dobrze zbudowana, znakomity forhend, wystarczy że nie będzie albe będzie mało popełniac bledow , trafiac w kort, to kazdy moze z nią mieć problemy, Svito w tym roku nie imponuje i ta porażka według to nie jest sensacja, natomiast można przyjrzeć się innym meczom, a mianovicie Anisimovej i Yastremskiej, obie, miały mecz na wyciągniecie ręki, Anisimova prowadziła w decydującym secie 3-1 z przeciętna Strycovą , która grała piach w tym meczu, co druga piłke wywalała, w aut albo w siate i nagle obrót o 360 stopni, Anisimova mając wynik 3-1 przestaje grać i przegrywa decydoującego seta 6-4 i całe spotkanie, Podobna sytuacja z Yastremską, prowadziła 5-2 w decydującym secie z Kuderemtova, i nagle zaczyna walić proste piłki w siate, i ostatecznie seta przegrywa 6-7 i cały mecz, oglądałem te dwa mecze i nie chce sie wierzyć co one odwalały, Yastremska miała ze 3, 4 piłki proste do skończenia decydujące które by jakaś młoda juniorka skończyła to ta perfidnie wali w siate. No można to tłumaczyć młodym wiekiem i brakiem rutyny bo przecież Anisimova i Yastremska to bardzo młode zawodniczki, ale w tourze juz jakis czas są, no ale kto tam wie czy w takich egzotycznych turniejach, gdzie nie brakuje przeciez arabów bogatych, ktoś z zewnątrz nie ma wpływu, może nie na przebieg spotkania ale na wynik,, kto tam wie, różne cuda widział sport,a nie tak dwano nawet światło dzienne ujrzała przecież afera w tenisie, odnośnie mołdawksiej czy armeńskiej mafii...ustawiające mecze męskiego tenisa...