Dziś zagrałem dwa single, z których uważam, że minimum jeden będzie trafny, co gwarantuje zysk.
Indiana Pacers- Denver Nuggets
Nuggets @ 2.75 William Hill



Przeglądając ofertę, patrząc na ten mecz odezwał się sentyment. Sezon wstecz, również zimową porą, siedząc wygodnie na kanapie oglądałem spotkanie tych właśnie drużyn. Mecz rozgrywany był w Londynie (NBA Global Games). W tamtym spotkaniu kursy przedstawiały się 1.50 Indiana- 2.65 Denver. Oczywiście zagrałem Nuggets na czuja za dość wysoką jak dla mnie stawkę. Zamiast nerwów siedziałem i klaskałem, Denver ośmieszyło, sponiewierało Indianę 140- 112. Wiadomo, drużyny się zmieniły, a najlepszy w tamtym spotkaniu Jokic dziś nie zagra. Jednakże ja dopatruję się tu czegoś więcej. Patrząc wstecz na 10 potyczek między tymi ekipami Nuggets zwyciężyło 8 razy, Indiana tylko 2, w tym raz po dogrywce. Aktualnie Indiana gra serię meczów domowych , mają 3 winy, dziś w 4 meczu "pasuje im przegrać". Zdaję sobię sprawę, że może argumenty za typem są niewystarczające, dodatkowo brak Jokicia i Milsapa, ale to NBA i dziś ufam swojej intuicji, a ta mówi, że Nuggets mają patent na Indianę.
New Orleans Pelicans- Philadelphia 76-ers
76-ers @ 3.20 William Hill



Phila bez McConella i prawdopodobnie bez Covingtona. Widziałem Phile w kilku meczach i prezentuje się naprawdę fajnie. Pod koszem grają nieźle, na obwodzie też ogólnie dobry team. Skazywanie ich na porażkę w Nowym Orleanie to błąd moim zdaniem tym bardziej, że NOP wcale nie szaleje, ostatnio porażka u siebie po dogrywce z Sacramento, a Phili po 3 porażkach przyda się win.
Chciałem dodać, że czuję dziś moc w tych zdarzeniach i szansę na zysk, przy jednym zdarzeniu wygranym mamy zysk. Pozdrawiam