>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

Australia (A-League, Ligi Stanowe)

badurraf 759

badurraf

Użytkownik
Dołączył
Wrzesień 18, 2009
Posty
205
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Bytom
Wszystko na to wskazuje, Duncan się popisał...a jednak nie...gratuluję, tragiczna niefrasobliwość w obronie, dwie ostatnie akcje i puszczają dwa razy 1:1 piłkarzy Jets...tragedia...
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
qowalsky6 +4 Punkty (raz na wozie, raz ... :))
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Dzisiaj Australia w całej okazałości ???? Do zobaczenia jutro, mam nadzieję, że uda mi się obejrzeć ze 2 spotkania chociaż ???? Pozdrawiam!
 
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Napisałem 11.12 &quot;Podbijam wnioski prezezo, po dzisiejszej grozie też grałbym na Jets (co to się porobiło Panie ) natomiast zgadzam się co do Sydney (Glory chyba grają na zwolnienie trenera )&quot;,
dzisiaj na papierze dalej poszedłbym w stronę Jets (może 1x dla bezpieczeństwa) oraz (pomimo spadku kursów) w Sydney. Jetsów spróbuję także obejrzeć na live, na Sydney dam do kuponu/ów już teraz. Co do ekspertów miejscowych to korzystam z ich informacji na temat składów, osłabień itd. , a wyniki? Tak jak tutaj ???? raz wejdą, raz nie.
GL!

Gwoli podsumowania, kierunek Newcastle Jets obroniony, ale łatwo nie było, Redsi swoje sytuacje mieli, lecz końcówka w ich wykonaniu: fatalna! Za tydzień łatwiej im nie będzie bo przyjeżdża Sydney FC.
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
majekx +4 Punkty
prezezo 1,8K

prezezo

Użytkownik
Dołączył
Marzec 28, 2015
Posty
465
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Poznan
Odnośnie jutra Panowie to znów widzę bardzo intrygujący kurs na gospodarzy. I to w pierwszym meczu dnia. Z samego wczesnego rana naszego czasu. Szczerze powiem, że nie patrzyłem jeszcze na kursy z tych spotkań i... oczom nie wierzę. 2,80 za wygraną Wellington z WSW??? Toż to cukiereczek. A może nawet cukiereczek z nadzieniem kokosowym...
No bez jaj, WSW w tym sezonie gra piach. Wygrali raptem dwa spotkania. Dwa tygodnie temu 4:1 w CCM (a co to za ekipa to każdy wie) i kiedyś tam z Adelaidą też na farcie 2:1. A poza tym - żenujące remisy u siebie z Jetsami 2:2, CCM-em 1:1(!), 1:1 z City cudem po swojaku w 90 min, 1:1 z cienkim Roar. Wiem, rzadko kiedy przegrywają. Ale jak już się ktoś im porządnie do dupy dobierze, to oklep zebrać potrafią.
Odnośnie Wellington to podtrzymuję to co pisałem o nich przed sezonem. Fajnie wzmocnili skład. Jak tylko Krishna się ogarnie i nie będzie chciał sam robić wszystkiego to oni naprawdę mają kapelę jak na tą ligę niezłą. To już było widać w ostatnim wygranym 3:0 meczu, co prawda rywalem tylko CCM, ale dominacja absolutna. A dwa mecze wcześniejsze. Można spojrzeć na wyniki i stwierdzić - dwa wpierdolki były. Ale.... Sorry Winnetou. W Melbourne z City porażka 2:1, a i sytuacje były nawet na wygranie meczu. A w Adelaidzie to Krishna zajeb*ł im mecz najpierw partoląc setkę, a chwilę później nie strzelił karnego. A potem dwa razy huknął Henrique i było po ptokach.
Dla Wellington na pewno jest lepszą ekipą od WSW, dlatego wygraną Phoenix pobieram z pocałowaniem ręki.
Wellington Phoenix - Western Sydney Wanderers 1 @ 2,80 ⛔⛔ 2:2
Co do pozostałych dwóch spotkań.
a) Derby to derby. Pewno będzie się kręcić koło remisu. Nie sądzę by City zdominowało ten mecz. Jakoś mnie ostatnio nie przekonują. A Berisha po hattricku może być mega zmotywowany. 1:1? Bardzo możliwe
b) w Perth się robi nasza mała masówka ???? Niby wszystko przemawia za liderem z Sydney. Ja jednak będę uważał. Może faktycznie Bobo w końcu odpali i zmiotą to słabe Perth 3:0. Ale równie dobrze jestem sobie w stanie wyobrazić tutaj remis po bardzo nudnym meczu - bo nie czarujmy się. Sydney jakoś wybitnie też się nie prezentuje teraz. Może nawet remis 1:1 ????
Powodzenia!
 
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
1. Moje zdanie na temat Phoenix już znacie ???? (ale się nie upieram ???? ), kurs jest wysoki może też dlatego, że mecz będzie się odbywał w Auckland, a nie w Wellington ???? .
2. Derbów nie gram - przynajmniej te jutrzejsze.
3. Sydney FC upatrzyłem sobie już tydzień temu i trzymam się planu ????
Pozdrawiam i GL!
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
arthur071 +6 Punkty
prezezo +2 Punkty (Pełen szacun. Za remis ;])
darkman1948 340

darkman1948

Użytkownik
Dołączył
Styczeń 12, 2007
Posty
202
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Szczecin
Melbourne City - Melbourne Victory BTS @ 1,57 ✅

Myślę, że w miarę pewny typ na derby, które niektórych wystraszyły ;) Oie drużyny mają kim strzelać - Berisha, Fornaroli czy Rojas bardzo często trafiają do siatki. Ostatnie spotkanie było dość niedawno i padł tam wynik 0:2 ale to był puchar. W lidze motywacja jest troszkę inna, do tego ostatnie 4 ligowe spotkania tych zespołów zakończyły się BTSami. Kolejnym argumentem jest to, że City w każdym spotkaniu u siebie w tym sezonie strzelało gole ale też sporo traciło. Ładowali im m. in. gracze Wellington, Newcastle czy Adelaidy. Victory natomiast w każdym wyjazdowym meczu strzelało. Są spore szanse na powodzenie.
 
badurraf 759

badurraf

Użytkownik
Dołączył
Wrzesień 18, 2009
Posty
205
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Bytom
Problemy ze spaniem, tak więc co do dzisiejszych meczy...na początku, bez większej analizy, liczę wreszcie na jakiś overowy weekend, tak więc poszło combo z trzech meczy - over 3 w każdym ( trzy bramki zwrot) - ako w marathonbet 9,652.
Co do poszczególnych meczy, idąc od końca :
Perth Glory - Sydney FC - ja swojego zdania również nie zmieniam i skłaniam się ku wygranej gości - jednak ja tutaj bardziej liczę na to,że to Holosko wreszcie zacznie grać, jak na początku sezonu, bo obserwując ostatnie mecze FC, to ich słabsze granie wynika, według mnie, właśnie z jego dołka...rywal dobry na umocnienie swojej pozycji lidera, a dodatkowy brak Diego Castro ( w sumie dla widowiska szkoda, bo uwielbiam gościa...), tylko utwierdza mnie w tym,że to Perth z tym Sydney szans nie powinno mieć...
Melbourne City - Melbourne Victory - zastanawiam się ciągle co tu grać, oprócz tego zabawowego combo,na pewno ciekawie wygląda over 10,5 rzutów rożnych w 1xbet,ja jednak mimo wszystko chyba przy golach zostanę, jest potencjał ofensywny z obu stron , wraca Rojas w Victory, jest nieśmiertelny Barisha...z drugiej strony liczę,że znowu Kamau napsuje sporo krwi obrońcom ...
Phoenix v Wanderers
Wellington Phoenix - Western Sydney Wanderers - tutaj podobnie jak kolega mam przeczucie,że to będzie mecz dla Phoenix, ale zagram bezpieczniej hc 0 po kursie 2,04, byle tylko Krishna nie irytował jak ostatnio, a będzie dobrze ????
Phoenix v Wanderers
 
1golxx 105

1golxx

Użytkownik
Dołączył
Wrzesień 24, 2016
Posty
144
Reaction score
0
Punkty
0
Melbourne City - Melbourne Victory kto sedziuje to spotkanie, bo na soccerway jeszcze nie podają
 
thenormalone-144206 402

thenormalone-144206

Użytkownik
Dołączył
Czerwiec 16, 2016
Posty
452
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Himalaje
Melbourne City - Melbourne Victory kto sedziuje to spotkanie, bo na soccerway jeszcze nie podają


Polecam aplokacje sofascore ;) tam pokazuje sędziów i ich statystyki na każdy mecz ;)) dość przydatne jak ktoś gra kartki ;)
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
badurraf +8 Punkty (dzięki, nie znałem tej stronki, a afktycznie przydatna, nie trzeba skakać po wielu innych, szukajac statsytyk sędziów.)
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Melbourne City - Melbourne Victory kto sedziuje to spotkanie, bo na soccerway jeszcze nie podają

Referee: Jarred Gillett Assistant Referee
1: Nathan MacDonald Assistant Referee
2: George Lakrindis
Fourth Official: Shaun Evans - See more at:

http://www.a-league.com.au

Zapisz sobie podaną stronkę, notabene już Ci kiedyś polecaną ????
 
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Melbourne City - Melbourne Victory BTS @ 1,57

Myślę, że w miarę pewny typ na derby, które niektórych wystraszyły ;)

Raczej kurs na to zdarzenie ???? , poza tym liga w tym sezonie (przynajmniej do tej pory) graczy tzw. &quot;oczywistych&quot; typów w tych rozgrywkach uczy pokory. Oczywiście typ ma duże szanse &quot;na papierze&quot;, ja jak już to obejrzałbym live &quot;co tam się dzieje&quot;. Poza tym nie gram na siłę. Koledze życzę powodzenia!
 
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Przyznam, że się nie znam. Obejrzałem H2H między tymi drużynami, o których wspominasz i szału nie ma. Ewentualnie za tymi dwoma zbliżającymi się meczami przemawia zbliżony potencjał w aktualnym sezonie (acz to znowu tylko statystyka bo wg tabeli). Pozostaje mi życzyć powodzenia i uznać, że jest &#39;oborotno&#39; niż piszesz wyżej :) czyli, że Twoj szalony plan jest genialny.
Good luck!!!
No teraz mogę podziękować, udało się na drugim stopniu, sukces niewielki, ale w tym sezonie cieszą nawet małe wygrane ????
Teraz pora na Sydney! Pozdrawiam i GL!
 
prezezo 1,8K

prezezo

Użytkownik
Dołączył
Marzec 28, 2015
Posty
465
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Poznan
Jako, że mam w sobie żyłkę dziennikarza postanowiłem napisać dla was mały artykulik odnośnie tego co się dzieje z gwiazdami A-League z zeszłego sezonu. Jak wiemy rotacja w naszej ulubionej lidze jest potworna i spora liczba piłkarzy co roku zarówno przyjeżdża jak i wyjeżdża z naszej ligi. Zeszły, myślę że, w zgodnej naszej opinii, bardzo fajny sezon wykreował sporo ciekawych zawodników, których niestety już z nami w tej lidze nie ma. Popatrzmy na to co się stało i jak sobie poczynają gwiazdy A-League 2015/16 poza granicami Australii.
Zacznijmy od zespołu o którym już wiele razy pisaliśmy, że się rozpadł. Mistrz Adelaide United.
- Craig GOODWIN - 25-latek zdecydował się przenieść do Europy. Wybrał Spartę Rotterdam, raczej słabszą ekipę z holenderskiej Eredivisie. I jak na razie radzi sobie przyzwoicie. 15 występów, 10 w pierwszym składzie - 3 gole.
-Stefan MAUK - ten 21-letni pomocnik także wybrał kierunek Eredevisie. Klub także na podobnym poziomie - NEC Nijmegen. Niestety póki co Mauk jest przyspawany do ławki rezerwowych. Występ na początku sierpnia z Zwolle. Zmieniony w przerwie - i tyle go widzieli póki co na boiskach Eredivisie.
- PABLO SANCHEZ - doświadczony Hiszpan zagrał dwa sezony w Adelajdzie i zwinął się z powrotem do swojej ojczyzny. Wylądował na trzecim poziomie rozgrywkowym w przeciętnej Llagosterze. Gra regularnie w pierwszym składzie. Strzelił dwa gole do tej pory.
-Bruce DJITE - tego chłopaka mi osobiście chyba najbardziej brakuje w składzie Czerwonych. W na pewno silniejszej lidze jaką jest Liga Koreańska zaadoptował się całkiem nieźle. Zagrał w trzynastu spotkaniach, strzelił pięć goli. I sezon się skończył. Pytanie co dalej? Jego Suwon był najsłabszy w lidze i spadł o poziom niżej. Ostatnio był widziany na stadionie Adelaide United? Jakiś powrót?
Wędrujemy do finałowego rywala Adelajdy - Western Sydney Wanderers
-Romeo CASTELEN - w bardzo bliskie sąsiedztwo Djite przeniósł się ten Holender. Lokalny rywal z Suwon - ekipa Bluewings - wygrała grupę spadkową, ale przy bardziej niż skromnym udziale Romeo - 5 występów, niewiele ponad 100 minut na boisku.
-Federico PIOVACCARI - nie była to może gwiazda naszej ligi, ale mnie się w pamięć wrył ten wielki napastnik. Ale wielki tylko wzrostem. Po roku opuścił Kraj Kangurów i znalazł zatrudnienie w Segunda Liga w Hiszpanii. Trzeba przyznać, że wysoko. Pojawia się na boisku w 16. drużynie ligi - Cordoba CF - 10 meczów - 1 gol.
-Nikolai TOPOR-STANLEY - prawdziwa skała w defensywie. Odszedł tuż przed rozpoczęciem tego sezonu. Nikolai wybrał ligę Zjednoczonych Emiratów Arabskich i średniaka tej ligi zespół Hatta. Odkąd się tam zameldował gra wszystko po 90 min. Dziś o 13:40 Hatta gra z Al-Dhafrą. Na pewno w składzie się pojawi.
-Alberto AGUILAR LEIVA - w cieniu Topora grał w ostatnim sezonie inny defensor. Aguilar Leiva zdecydował się przenieść na Cypr. W barwach Anorthosis Famagusta nie jest jednak pierwszym wyborem trenera. Raptem cztery występy póki co.
Scott JAMIESON - kolejny defensor który postanowił opuścić Australię i szukać szczęścia w Europie. 27-letni Scott trafił do Szwecji. W czołowym klubie - IFK Goteborg radzi sobie świetnie. Ma pewne miejsce w składzie.
Zdecydowanie mniejsze ubytki poza Australie ze stanu Queensland - Brisbane Roar
CORONA - ten 35-letni Hiszpan jest tak naprawdę jedynym wartym przytoczenia przykładem. Corona wrócił do Hiszpanii. Do klubu w którym spędził większą część kariery. UD Almeria pałęta się teraz po Segunda Liga. A przecież z Coroną jako jednym z liderów walczyła kiedyś w Primera Division. Teraz i udział Corony jest już mniejszy. 8 spotkań - głównie z ławki.
No to przenosimy się do Melbourne - Melbourne City na tapetę bierzemy:
- Aaron MOOY - nie można nie zacząć od niego. Najlepszy piłkarz ligi. Przewyższający wg mnie tą ligę o głowę, jak nie o dwie. Takiego skarbu Manchester City wypuścić nie chce. I daje mu się ogrywać w czołowej ekipie Championship - Huddersfield Town. A tam Mooy gra wszystko. Wczoraj poprowadził swój zespół do pokonania Norwich na wyjeździe 2:1. Czy kiedyś zagra w Man City? Nie wiem. Jakbym miał się zakładać to bym się nie założył. Ma już jednak 26 lat. Ale wg mnie do Premier League powinien trafić.
-Harry NOVILLO - co się z nim stało? Siał postrach na skrzydle w każdym meczu. A teraz dramat w drugoligowcu tureckim - Manisasporze. Raptem sześć spotkań - bez gola. Od 4 listopada reprezentanta Martyniki nikt na boisku nie widział. Szkoda.
- Erik PAARTALU - nie był to wybitny zawodnik. Ale mi w pamięci utkwił. Postanowił szukać szczęścia w Korei. W Jeonbuk Motors sobie nie poradził - raptem 2 występy. Latem skierował swe kroki do Kataru. Jest w kadrze i gra regularnie w barwach najsłabszej w lidze ekipy Al Kharitiyath. Czy o to mu chodziło?
Jedziemy do Perth Glory
-Kristian VADOCZ - przyszedł do Perth na pół roku, ale grał bardzo poprawnie. Szkoda, że nie został na dłużej. 31-letni Węgier zdecydował się na przenosiny do Indii. W barwach Mumbai City gra regularnie we wszystkich meczach. A właściwie grał, bo kilka dni temu Mumbai odpadł w półfinale krajowych rozgrywek. Vadocza można było zobaczyć w Polsat Sport News. Przez zupełny przypadek kilka dni temu wpadłem na transmisję właśnie z tego półfinałowego spotkania z Atletico Kalkuta.
Gyorgy SANDOR - skoro był jeden to musi być drugi. On w Perth spędził rok. I wrócił do ojczyzny. Jest wiodącą postacią pukającego do bram pierwszej ligi zespołu Puskas Academy. W zespole lidera zagrał w 19 na 20 meczów i strzelił 3 gole.
Wracamy do Melbourne. Pora na Victory
-Thomas DENG - to chyba jedyny na którego warto zwrócić w tym zestawieniu uwagę. 19-latek mający obywatelstwo Australii, ale urodzony w Kenii pograł trochę i zachciało mu się podboju Europy. Holandia i PSV Eindhoven! Narazie póki co oczywiście rezerwy i.... 7 minut w pół roku na boisku. Nie lepiej małymi kroczkami?
-Dyler MURNANE - nie powinno go tu być, ale ponieważ interesuję się ligą w Norwegii to wychwyciłem go właśnie tam. Przyznam się, że z Australii go nie pamiętam. Dyler poszedł do drugoligowego Kongsvinger, ale nie dał rady pomóc drużynie w awansie. Przegrali w barażach. Murnane sam zagrał ledwo 68 minut w czterech grach.
No to pora na Sydney FC
-Shane SMELTZ - 35-letni Niemiec z paszportem nowozelandzkim. Zdecydował się na Malezję i silny na tamtą ligę zespół Kedah. Drużyna skończyła rozgrywki na 3 miejscu. Smeltz grał w miarę regularnie. I był skuteczny. 9 meczów - 6 goli.
-Zachary ANDERSON - tego wielkiego defensora to bardziej pamiętamy z Central Coast niż z Sydney. Tutaj zagrał raptem 4 mecze po czym przeniósł się do zespołu Emirates (oczywiście z ZEA). Tam na początku trochę pograł (dokładnie 4 razy) po czym zniknął ze składu.
-Robert STAMBOLZIEV - zapamiętany głównie przez świetne nazwisko i to, że jest napastnikiem który goli strzelać nie potrafi. Zdecydował się pojechać do Anglii - na 6 poziom. Do Conference North i zespołu Kidderminster FC. Póki co 5 meczów - 108 minut. Liczby goli nie podaję bo to oczywiste. Kidderminster jest drugie i walczy o awans.
ALI ABBAS - szkoda, że Irakijczyk odszedł. Kontuzja go zniszczyła, ale ja tam wierzyłem w to, że wróci. Teraz gra jednak w Korei Południowej. W Pohang Steelers. Utrzymali się w lidze, a on grał regularnie. Strzelił 1 gola.
Wędrujemy do Newcastle Jets
- Envar ALIVODIC - tego to naprawdę brakuje w tej &#39;topornej&#39; ekipie. Po półtora roku na obczyźnie zdecydował się wrócić do Serbii. Ekstraklasa, ale nasłabszy w stawce Novi Pazar. On tam jednak jest liderem. Gra wszystko - strzelił sześć goli.
-Milos TRIFUNOVIC - potężny napastnik, kolejny Serb. Potrafił porozbijać obrońców. W trakcie poprzedniego sezonu przeniósł się do Kazachstanu. W Ordabasy Taszkient szału nie było - 4 mecze - bez gola. Wrócił więc do kraju. W Vojvodinie Novy Sad głównie wchodzi z ławki. Strzelił dwa gole w tym sezonie.
-Mark BIRIGHITTI - podstawowy bramkarz szuka szczęścia w Anglii. Jest którymśtam w kolejności rywalem Łukasza Fabiańskiego do miejsca w bramce Swansea. Póki co ogrywa się, raczej mało regularnie, w zespole U23.
No to pora na Nową Zelandię - Wellington Phoenix
-Jeffrey SARPONG - mała rotacja spowodowała, że ten 28-letni Holender to jedyny &#39;emigrant&#39;. Teraz gra w Grecji, w bardzo przeciętnym zespole Veria FC. Generalnie raz gra, innym razem nie. Co ciekawe strzelił w tym sezonie aż 20% goli całego swojego zespołu! Świetny wynik. Szkoda tylko, że Veria strzeliła ich póki co pięć....
Chciałoby się powiedzieć - Kończymy w Central Coast Mariners - ale tam pomimo usilnych poszukiwań nikogo nie znalazłem. Znany z gry w Liverpoolu Luis Garcia zakończył karierę. Podobnie jak nieobecny w zestawieniu powyżej Matthieu Delpierre z Melbourne Victory.
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
majekx +4 Punkty
qowalsky6 +4 Punkty (Super, wielkie dzięki)
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
No i po dzisiejszych spotkaniach, to był najlepszy mój weekend od początku sezonu A-league, martwi fakt, że kiedyś było ich znacznie więcej, ale ten sezon jest (przynajmniej dla mnie i do tej pory) trudny do typowania. A przedmeczowe analizy aby weszły to już w ogóle ???? Tym bardziej typy z i wyniki z 2 dni cieszą. Pozdrawiam wszystkich miłośników, bardzo fajnie, że więcej osób udziela się mimo tych &quot;przeszkód&quot; w dziale. Ze swojej strony dziękuję wszystkim za &quot;dobre słowo&quot; i pozdrawiam. Do zobaczenia ????
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
majekx +4 Punkty
prezezo 1,8K

prezezo

Użytkownik
Dołączył
Marzec 28, 2015
Posty
465
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Poznan
Kolejna seria gier w Australii przed nami. Jutro jedno spotkanie a potem przerwa świąteczna i po kilku dniach dokończenie kolejki. I właśnie to jutrzejsze spotkanie biorę na tapetę.
Brisbane Roar - Western Sydney Wanderers
Jak grają gospodarze? Każdy kto siedzi w temacie ten wie. Brzydko - ale bardzo skutecznie. Tak naprawdę jak się spojrzy na tabelę to nic im zarzucić nie można. Szeroka czołówka ligi, tylko jedna porażka. U siebie 3-2-0. Fartowny remis w pierwszej kolejce z Victory a potem mało przekonywujące wygrane z Glory (2:1) i City (1:0). Był także remis po niezłej grze z Sydney oraz zdemolowanie Adelaide ostatnio.
Ich przeciwnik to WS Wanderers. O tym zespole pisałem tydzień temu. No nie przekonują mnie wcale. Co prawda mieli Wellington na widelcu, zabrali mu ostatecznie punkty, a powinni nawet wygrać, ale i tak za grosz w nich nie wierzę. To nie jest ten zespół co rok temu.
Jeszcze jeden ważny aspekt. Do formy wraca Jamie MacLaren który w końcu zaczął trafiać regularnie. A WSW to jego ulubiony rywal. Osiem goli w ostatnich sześciu meczach! Jutro też będzie trafiał! Wierzę w to!
Brisbane Roar - Western Sydney Wanderers 1 @ 1,97 bet-at-home ⛔⛔ 1:1
Edit: Analiza była zajebista tylko wynik do dupy ????
I jeszcze drugi temat. Na początku roku ruszają eliminacje do AFC Champions League 2017. W fazie grupowej zagra na pewno WS Wanderers oraz Adelajda. W play-offach jest Brisbane. Rozlosowano już praktycznie wszystko i wygląda to tak:
Brisbane
W drugiej rundzie kwalifikacji zagrają z wygranym z dwumeczu Global FC (Filipiny) - Tampines Rovers (Singapur). Jeżeli przejdą ten etap to o awans do fazy grupowej powalczą z chińskim Shanghaj Shenhua. Jeżeli uda się awansować do fazy grupowej to trafią do grupy E z Kashimą Antlers (Japonia), Muangthong United (Tajlandia) oraz którąś z drużyn z dwumeczu rundy playoff: Jeju United (Korea Płd) - Kitchee FC (Hong Kong)/ Ha Noi FC (Wietnam).
Western Sydney Wanderers
Zagrają w grupie F z FC Seul (Korea Południowa), drugą ekipą w kolejności z Japonii, oraz zwycięzcą barażu: Shanghai SIPG (Chiny) - Sukhotai FC (Tajlandia)/ Yadanarbon (Myanmar)
Adelaide United
Pikujący w dół mistrz Australii zagra natomiast w trafił do grupy H gdzie zagra z Jiangsu Suning (Chiny), Jenobuk Hyundai Motors (Korea Płd) oraz wygranym barażu: Czwartej drużyny z Japonii - Bangkok United (Tajlandia)/ Johor Darul (Malezja).
Jak widać sporo zmiennych jeszcze jest w grze. Tak czy inaczej ja mam wrażenie, że ta Australijska Liga Mistrzów trochę już od lat mija się z celem. Ja wszystko rozumiem, że kontynent wielki i trzeba coś wymyślić, ale podział na Wschód i Zachód jest dla mnie bezsensowny. W kółko te same ekipy grają z tymi samymi aż do samego finału. Generalnie przecież ten kontynent zalicza obecnie hossę gospodarczą. Azjaci kupują coraz to lepszych zawodników z jednej strony. Szejki inwestują horrendalne pieniądze z drugiej. Może warto by zrezygnować z tego chorego podziału. Bardzo chętnie, myślę, że nie tylko ja, zobaczyłbym w fazie grupowej rywalizację Australijskich ekip z drużyna z Emiratów Arabskich, Iranu czy Arabii Saudyjskiej. Ale niestety. Jest to póki co niemożliwe.
 
qowalsky6 29,6K

qowalsky6

Znawca
Dołączył
Grudzień 5, 2013
Posty
2312
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grunberg
Napisał prezezo:
&quot;Bardzo chętnie, myślę, że nie tylko ja, zobaczyłbym w fazie grupowej rywalizację Australijskich ekip z drużyna z Emiratów Arabskich, Iranu czy Arabii Saudyjskiej. Ale niestety. Jest to póki co niemożliwe.&quot;
Odległości, logistyka, pieniądze ????
Przykład:
lot z Melbourne do Szanghaju &quot;tylko&quot; 10 h i 7900 km,
lot z Melbourne do Abu Dhabi 15 h i 11 600 km do przebycia.
Wracając do meczu Roar, tak jak prezezo uważam, że gra Brisbane jest &quot;taka sobie&quot;,w stosunku do osiągniętych wyników. U siebie są groźni nawet jak im się gra &quot;nie klei&quot;. Ja postaram się pójść następującym tokiem myślenia: skoro zespołowi WSW bramy ładuje Wellington to czemu nie Roar? Dla mnie mecz do obejrzenia i ewentualnego postawienia na over. Najlepiej, żeby do przerwy było 0:0, wtedy (jeśli obraz gry potwierdzi kierunek ???? ) załaduję over 1,5. Może jutro wpadnie taki prezent?
A propos, wszystkim &quot;działowym&quot; i &quot;forumowym&quot; kolegom życzę:
zdrowych i spokojnych Świąt Bożego Narodzenia!
 
Ostatnio przyznane punkty reputacji:
dj_jones +1 Punkty