Fankultu:
Ja mogę powiedzieć tylko tyle, że GSW grając u siebie nie ma tego zwyczaju, że daje się nawet lepszym. Grają już na spokojnie i przed własną publiką nie sposób ich zatrzymać. Punktują jak głupki i kręcą score, a dzisiaj grając z Utah, która przecież nie zachwyca na wyjazdach i czasami odpuszcza takie spotkania, myślę, że Golden z nimi może wygrać. Ponadto Utah w ostatnim spotkaniu nieźle się męczyła z Sacramento i na pewno to spotkanie dało im trochę popalić, a przecież miało być tak pięknie. Jazzmani mieli odskoczyć i kontrolować wynik, a tymczasem do 3Q walczyli o przewagę. To, że mówisz o 2 porażkach. Można je jakoś usprawiedliwić. Tak jak i LAC, które było na lekkiej falce i Charlotte oraz gra na ofensywnym poziomie to poskutkowało takimi a nie innymi wynikami. GSW przegrali małą ilością punktów. Gra punkt za punkt zawsze rozgrywa się w końcówce. Jedynym osłabieniem będzie właśnie absencja Jackosona, ale rotacja ławką tym bardziej młodą zazwyczaj przynosi dobre skutki. Młodziki zawsze chcą się wykazać i wątpię, żeby grali z jakimiś oporami. Dalej Utah ma taki dobry bilans wygranych bo ostatnio miała serię spotkań u siebie, a u nich nie sposób wygrać. Podsumowując; jak dla mnie dzisiaj GS powinno się przełamać, a jak już by mieli przegrać to nieznaczną ilością punktów i ten handik raczej zrobiłbym na + niż - na Utah. Ja tego raczej nie stawiam, ale życzę powodzenia. Sport zawsze jest nieobliczalny i każdy wynik jest możliwy.