Nie widzę sensu grania na tureckie drużyny zupełnie. Od lat ta sama historia, niby głośne nazwiska w składach poszczególnych ekip ale poziomem to już nie zachwycają na pewno. O ile jeszcze Halkbank u siebie powinien wygrać (niemniej ładowanie się w to po 1.40 jest bez sensu moim zdaniem), tak zarówno Istambul BBSK, jak i Arkas dla mnie zupełnie nie do gry. W przypadku Arkasu pokusiłbym się wręcz o pogranie czegoś w kierunku Paryża, bo z formą Arkasu ostatnio nie najlepiej delikatnie mówiąc. Sanches, Bravo i Mauricio to uznane nazwiska, ale umówmy się najlepsze lata to oni maja na pewno za sobą (zwłaszcz Bravo mam tutaj na myśli, w mniejszym stopniu też Sancheza). O tureckich grajkach Arkasu to nawet nie ma co mówić, zdecydowanie odstają oni od dobrego europejskiego poziomu. W lidze po dobrym początku ostatnio przyszły porażki, w pucharze przed tygodniem mocny oklep od Halkbanku. Z drugiej strony mamy Paryż, żadna wielka ekipa ale swoje w tym sezonie wygrywają. Szkoda na pewno porażki w 1 meczu z Friedrichshafen, gdzie pomimo prowadzenia 2-0 przegrali po TB. Może jakichś wielkich nazwisk w składzie nie ma, ale nie wygląda to też najgorzej, na przyjęciu mamy Brazylijczyka Thiago Sensa i doświadczonego Czecha Baranka, na ataku kolejny Brazylijczyk Franco Paese Willian. Rozgrywa doświadczony Portugalczyk Pinheiro, na środku mamy choćby Estończyka Kreeka. Solidna, doświadczona ekipa, w mojej opinii przy obecnej formie obu ekip, przy atucie własnego parkietu to oni sa tutaj lekkim faworytem.
Paris @2.00 3/10 Pinnacle