>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

Grand Prix (03-11.10.2009)

Status
Zamknięty.
psotnick 28,7K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
Lipiec 23, 2009
Posty
11650
Reaction score
0
Punkty
0
Peter Ebdon (ENG) - Liang Wenbo (CHN)
Mecz - handicap
Typ: Liang Wenbo (CHN) -1,5
Kurs: 1.95
bwin


1. runda Snooker Grand Prix. Można powiedzieć że jest to starcie ucznia z nauczycielem. Liang (zresztą jak i inni Chińczycy, np. Ding) pobierał nauki w akademii snookerowej prowadzonej właśnie przez Petera Ebdona, dlatego mieli okazję często razem ćwiczyć. I trzeba przyznać że były mistrz świata wykonał swoją rolę nauczyciela bardzo dobrze - można powiedzieć że uczeń przerósł mistrza. Liang w ostatnich miesiącach jest w wielkiej formie. Seria wygranych meczów w Shanghai Masters (włącznie z kwalifikacjami), w pokonanym polu pozostawił między innymi: dzisiejszego swojego przeciwnika Ebdona (5:1), następnie zmiótł finalistę MŚ Cartera (5:0), następnie wyrzucił z turnieju obrońcę tytułu z poprzedniego sezonu Waldena (5:3), w półfinale po dramatycznym boju pokonał Shauna Murphy&#39;ego (6:5). Dopiero w finale musiał uznać wyższość genialnego O&#39;Sullivana (5:10). Trzeba przyznać że osiągnięte wyniki muszą robić wrażenie a zwłaszcza nazwiska pokonanych przez Lianga zawodników - ścisła światowa czołówka. Do której to czołowki Liang Wenbo w szybkim tempie się zbliża, właśnie wyprzedził w rankingu prowizorycznym swojego utytułowanego rodaka Dinga Junhui (13 miejsce Lianga - Ding 14). Tymczasem Ebdon prezentował się w Szanghaju podobnie jak i w poprzednim sezonie, czyli beznadziejnie. Z taką formą powinien jak najszybciej zastanowić się nad wycofaniem się z zawodowego snookera i skoncentrować się nauczeniu młodych adeptów tego sportu bo jak widać na przykładzie jego dzisiejszego przeciwnika, idzie mu to bardzo dobrze. Liang pewnie wygra, co najmniej 2 frejmami.
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
Wczoraj wieczorem rozegrane zostały kolejne dwa spotkania Grand Prix. Ryan Day przegrał jednak z Jamie&#39;im Cope&#39;em 3:5. Oglądałem cały mecz i muszę stwierdzić, że Day przegrał na własne życzenie. Grał chaotycznie i niepewnie, miał również ogromną szansę na wbicie maksa, jednak był chyba jednak tym faktem mocno &quot;podniecony&quot; i pomylił się na stosunkowo prostej różowej. Oto rezultat w całej okazałości:

Ryan Day 3-5 Jamie Cope
69(64)-70(37), 35-64, 134(134)-4, 74(73)-7, 69-39(37) , 55(55)-71(45), 48( 38 )-75(64), 27-83 (67)

W drugim spotkaniu, po ciężkiej przeprawie, Neil Robertson pokonał Gerarda Greene&#39;a 5:3. Australijczyk przegrywał już 1:3, jednak pokazał klasę wygrywając kolejne 4 frejmy pod rząd:

Neil Robertson 5-3 Gerard Greene
32(32)-95(79), 13-74, 74(56)-27, 0-97(97), 79( 78 )-5, 66-28, 85(61)-0, 77-41

Aktualnie toczą się pojedynki Ebdon - Wenbo i Hendry - Selt.

Tutaj stawiam pewnie za większą sumę na Wenbo oraz Hendry&#39;ego. Jeśli ktoś myśli, że Selt po raz kolejny sprawi niespodziankę, to uważam, że się myli i Hendry poskromi Selt&#39;a...
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
Kolejny typ na DW, wczoraj było blisko. Zabrakło zaledwie jednego frejma.

Spotkanie: Shaun Murphy - Barry Pinches
Typ: DW 5:1
Kurs: 5.50
Bukmacher: Bwin


Kolejny mecz w ramach turnieju Grand Prix.

Na przeciw siebie staną Shaun Murphy i Barry Pinches. Faworytem jest oczywiście aktualny wicemistrz świata. Kurs jednak jak to w przypadku zdecydowanych faworytów pojedynków jest mizerny dlatego ponownie szukam dokładnego wyniku.

Wydaję mi się, że Shaun nie powinien mieć najmniejszych problemów z rywalem. Pinches rozpoczynał eliminacje do GP od drugiej rundy kwalifikacyjnej. Dopisało mu dużo szczęscia, że znalazł się w turnieju głownym. Myślę jednak, że wszystko na co go stać to urwanie jednego bądź dwóch frejmow Murphy&#39;emu.
Mistrz Świata z 2005 roku w ostatnim rankingowym turnieju w Chinach prezentował się wyśmienicie. W 1 rundzie zwycięstwo 5-1, a wkolejnych pewne wygrane po 5-0 udowodniły, że w tym sezonie &quot;Magic&quot; będzie niezwykle groźny.

Pinches w Szanghaju nie grał, a w Glasgow moim zdaniem zakończy swój pobyt po jednym meczu przegrywając zdecydowanie z Murphy&#39;m. Na korzyść młodszego Anglika podobnie jak w przypadku dwóch wcześniej analizowanych przeze mnie spotkan przemawia doświadczenie i zdecydowanie większe umiejętności. Mimo iż &quot;Kanarek&quot; jak popularnie nazywany jest Pinches jest starszy to Murphy biję go na głowę pod względem sukcesów i gry na najwyższych szczeblach turniejów rankingowych.

Obstawiam wynik 5-1 aczkolwiek równie prawdopodobne wydają się być rezultaty 5-0 czy też 5-2. Najbardziej jednak przekonuje mnie scenariusz w którym to zostanie rozegrane sześć frejmów z czego pieć padnie łupem aktualnego wicemistrza świata - Shauna Murphy&#39;ego.

Dodatkowo na dziś polecam Allena (1.35-1.40). Irlandczyk z Północy powinien spokojnie pokonać rywala i awansować do drugiej rundy Grand Prix w Glasgow. Całkiem możliwy jest też w tym meczu handicap na półfinalistę ostatnich Mistrzostw Świata. Podobnie zresztą jak i u Murphy&#39;ego... ;)
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
Dwa mecze z dnia dzisiejszego za nami. Jest jedna jak dla mnie ogromna niespodzianka: Peter Ebdon pokonał znakomicie grającego ostatnimi czasy Lianga Wenbo! Zrobił to w niezłym stylu, gdyż pokonał młodego Chińczyka aż 5:2 :
Peter Ebdon 5-2 Liang Wenbo
6-102( 38 ), 1-98(70), 74(72)-7, 78(44)-45, 73(46)-1, 66-38( 38 ), 75(39,32)-28
W drugim meczu tak jak się spodziewałem bez niespodzianki - Hendry pokonał zaskakującego w kwalifikacjach Matthew Selt&#39;a. Uczynił to w takim samym rozmiarze, co Ebdon pokonując Lianga:
Stephen Hendry 5-2 Matthew Selt
63-42, 117(116)-0, 53-71, 71( 58 )-17, 43-72, 106(72)-1, 81(47)-45
Na wieczór &quot;grubsza kaska&quot; na Allen&#39;a i Murphy&#39;ego! ???? Polecam! 8)
 
porky 104

porky

Użytkownik
Dołączył
Lipiec 21, 2007
Posty
914
Reaction score
0
Punkty
0
wtf? Eurosport nie pokazuje wieczornych sesji?
Akurat dzisiaj jestem w domu i z chęcią oglądnąłbym sobie Murphy&#39;ego, a z tego co widzę, to w programie nie jest przewidziany snooker.. ????

Jeżeli ktoś coś wie na ten temat to proszę o odp a później do usunięcia..
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
wtf? Eurosport nie pokazuje wieczornych sesji?
Akurat dzisiaj jestem w domu i z chęcią oglądnąłbym sobie Murphy&#39;ego, a z tego co widzę, to w programie nie jest przewidziany snooker.. ????

Jeżeli ktoś coś wie na ten temat to proszę o odp a później do usunięcia..

W moim programie TV, nic nie ma niestety o snookerze.
Do tego w reklamie Eurosportu widziałem, że snooker codziennie, czy jakoś tak o 14:45. Godziny 20:00 nie było w tej reklamie podanej...
 
psotnick 28,7K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
Lipiec 23, 2009
Posty
11650
Reaction score
0
Punkty
0
Wczoraj sypnęło niespodziankami.. Najpierw Wenbo nie wiem jakim cudem przegrał z Ebdonem który wcale nie grał dobrze.. Chińczyk w każdym frejmie miał szanse, wynik powinien być odwrotny właściwie... no ale niestety wróciły stare grzechy czyli szalone nieprzemyślane uderzenia w najważniejszych momentach i kolejne szanse dla Ebdona...

A wieczorem jeden z faworytów całego turnieju Shaun Murphy przegrał z Pinchesem.. No i jak tu obstawiać..? Ciekaw jestem czy ktoś przewidział taki wynik.. Wątpię...

Chyba jedynymi pewnym w tym układzie zawodnikami są gospodarze.. starzy (i aktualni) mistrzowie Higgins i Hendry.. Pewne zwycięstwa i szybki awans do 2. rundy. Zobaczymy jeszcze co dziś pokażą Maguire i O&#39;Sullivan ale na dzis to właśnie Szkoci są dla mnie faworytami turnieju, zresztą Higgins jest obrońcą tytułu wiec nie ma wyjścia ????

A może w takiej sytuacji warto grać na underdogów? ???? ))
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
Wczoraj sypnęło niespodziankami.. Najpierw Wenbo nie wiem jakim cudem przegrał z Ebdonem który wcale nie grał dobrze.. Chińczyk w każdym frejmie miał szanse, wynik powinien być odwrotny właściwie... no ale niestety wróciły stare grzechy czyli szalone nieprzemyślane uderzenia w najważniejszych momentach i kolejne szanse dla Ebdona...

A wieczorem jeden z faworytów całego turnieju Shaun Murphy przegrał z Pinchesem.. No i jak tu obstawiać..? Ciekaw jestem czy ktoś przewidział taki wynik.. Wątpię...

Chyba jedynymi pewnym w tym układzie zawodnikami są gospodarze.. starzy (i aktualni) mistrzowie Higgins i Hendry.. Pewne zwycięstwa i szybki awans do 2. rundy. Zobaczymy jeszcze co dziś pokażą Maguire i O&#39;Sullivan ale na dzis to właśnie Szkoci są dla mnie faworytami turnieju, zresztą Higgins jest obrońcą tytułu wiec nie ma wyjścia ????

A może w takiej sytuacji warto grać na underdogów? ???? ))



No faktycznie trochę tych niespodzianek już było w tej I rundzie. Murphy zaskoczył mnie, stawiałem na jego łatwe zwycięstwo a tu proszę:

Shaun Murphy 4-5 Barry Pinches
67(46)-34, 83(67)-24, 22-110(109), 14-82(33,36), 76(46)-15, 63-89(46), 93(93)-0, 66(43)-87(40), 43-70(60)

W drugim meczu Allen pokonał jednak McCullocha, czego można było się spodziewać:

Mark Allen 5-3 Ian McCulloch
32-62(32), 81(71)-32, 80(46)-27, 68(64c)-56(33), 16-86(51), 28-74(73), 64(51)-39, 74(55)-4


Aktualnie trwają pojedynki O&#39;Sullivana i Williams&#39;a. Grałem na obu panów w handi + dołożyłem do tego Ricky&#39;ego Waldena i Maguire&#39;a.
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
Przed popołudniową sesją rozlosowano pary drugiej rundy Grand Prix.

Musze przyznać, że niektóre pojedynki zapowiadają się frapująco.
Szczególnie ciekawie zapowiadają się pojedynki Williamsa z Hendrym gdzie ten pierwszy ma szansę na rewanż za porażkę podczas ostatnich mistrzostw świata i Neila Robertsona z Kenem Dohertym, którzy stoczyli między sobą zacięty bój podczas ostatniego turnieju Shanghai Masters gdzie Irlandczyk wygrał z &quot;Kangurem&quot; 5-4.

Całkiem możliwe, że dojdzie do jeszcze jednego fantastycznego pojedynku, powiem więcej, do kompletnego szlagieru tej rundy Grand Prix. Jeśli O&#39;Sullivan pokona Burnetta to w drugiej rundzie zagra z aktualnym mistrzem świata i obrońcą tytułu w GP Johnem Higginsem. Tu również szykuję się powtórka z Chin gdzie w Szanghaju obaj snookerzyści spotkali się w półfinale. Wtedy O&#39;Sa rozgromił Higginsa wygrywając aż 6-1.

Runda 2:
Wtorek, 07.10.2009
godzina: 14:00


Ronnie O&#39;Sullivan - John Higgins
Jamie Cope - Mark Allen

Runda 2:
Wtorek, 07.10.2009
godzina: 20:00


Neil Robertson - Ken Doherty
Joe Perry - Barry Pinches

Runda 2:
Wtorek, 08.10.2009
godzina: 14:00


Mark Williams - Stephen Hendry
Peter Ebdon - Mark Davis

Runda 2:
Wtorek, 08.10.2009
godzina: 20:00


Stephen Maguire - Ding Junhui
Robert Milkins - Mark King

Jak już wspomniałem pary wyglądają niezwykle ciekawie. Gorzej jednak widzą mi się pod względem bukmacherskim. Z takich pojedynków ciężko wytypować zwycięzców. Bedzie trzeba chyba przyjrzeć się bliżej zakładom typu under/over czy też dodatnim handicapom.
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
Bardzo, bardzo ciekawe pary. Fakt Ass, gorzej z obstawianiem, jednak takie pojedynki oglądać to sama przyjemność ???? Szczególnie czekam na mecz Ronnie&#39;go (bo myślę, że pokona Burnett&#39;a) z Higgins&#39;em, dzięki któremu któryś z tych panów dużo straci punktów po odpadnięciu w tej rundzie. Dochodzi także wspomniany mecz Williams&#39;a z Hendrym, Robertson&#39;a z rozpędzonym Doherty&#39;m, czy mecz Maguire - Ding (jeśli Szkot awansuje w meczu z Bondem).
Już ostrze sobie zęby na mecz Ronniego z Higgins&#39;em 8) No bo chyba Anglik wygra z Burnett&#39;em, prawda panowie? ????
Pozdrawiam
edit: No i mamy mega mecz w II Rundzie Grand Prix! Ronnie zgodnie z oczekiwaniami pokonał Burnett&#39;a 5:3 :
Ronnie O&#39;Sullivan 5-3 Jamie Burnett
68(44)-29, 21-90(33), 126(126)-0, 8-61( 58 ), 68(53)-31, 76(51)-6, 67(32,32)-67(51c), 72(71)-17
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
Oferta kursowa Gamebookers na drugą rundę snookerowego Grand Prix:



Tak jak pisałem wcześniej, wytypowanie ćwerćfinalistów z takich par graniczy z cudem. Ja się tego na pewno nie podejmę.

Mogę tylko napisać kogo chciałbym widzieć w kolejnej rundzie szockiego turnieju.

W meczu na szczycie chciałym zobaczyć rewanż Higginsa na Ronniem za niedawną porażkę w Szanghai Masters. Nie widzi mi się jakoś aby kolejny turniej rankingowy wygrał O&#39;Sullivan, a jeżeli pokona Higginsa to będzie mial już w połowie wygrane GP.

W kolejnym spotkaniu z cyklu &quot;rewanż za Szanghaj&quot; mam nadzieję na zwycięstwo Doherty&#39;ego. Robertson nie gra najlepiej, w przeciwieństwie do Irlandczyka, który odrodził sie już w 100% i osobiście bardzo chciałbym zobaczyć go w finale jakiegoś prestiżowego turnieju rankingowego. Wygrywając z Robertsonem ma szansę zajść tak daleko. Sądzę więc, że tutaj rewanż się nie uda.

W meczu Maguire z Dingiem jestem za zwycięstwem Chińczyka. Od ostatnich MŚ Maguire okropnie mnie irytuję i życze mu aby odpadł z turnieju. Już wczoraj z Bondem była ku temu ogromna szansa. Skończyło się na 5-3, ale przypomnę, że Szkot przegrywal już 1-3 i mial sporo szczęścia, że Bond nie zanotował czwartego wygranego frejma. Ciężki mecz i faworytem w moim przekonaniu jest właśnie Stephen ale liczę na dobrą grę Dinga i lekką niespodziankę z jego strony.

W innych szlagierowych pojedynkach czyli w meczach Hendry&#39;ego z Williamsem i Allena z Cope&#39;a zwycięzca jest mi obojętny.

Z pojedynków nie określanych jako szlagiery z chęcią popatrzyłbym na zwycięstwa Ebdona, Milkinsa i Pinchesa, którzy jeśli nie zagraliby w kolejnej rundzie ze sobą, według mnie na trzeciej rundzie zakończą swój udział w turnieju.
 
psotnick 28,7K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
Lipiec 23, 2009
Posty
11650
Reaction score
0
Punkty
0
Ronnie O&#39;Sullivan (ENG) - John Higgins (SCO)
Ile frames zostanie rozegranych podczas meczu?
Typ: Więcej niż 7,5
Kurs: 1.80
bwin


Mecz na który wielu fanów snookera czeka z niecierpliwością. Dwaj giganci tego sportu znowu stają do pojedynku. Aktualny mistrz świata, John Higgins kontra numer 1 rankingu i chyba najbardziej utalentowany gracz w historii, Ronnie O&#39;Sullivan. Obaj mają na koncie po 3 tytuły mistrza świata i wiele turniejów rankingowych. Trudno wskazać faworyta....

Dlatego tym bardziej dziwi mnie, że bukmacherzy dają dość wysoki kurs na to że ten mecz będzie wyrównany. Myślę że co najmniej 8 rozegranych frejmów to linia którą obaj zawodnicy łatwo osiągną. Wyniki 5:3 dla któregoś z nich już możnaby uznać za wysokie zwycięstwo, a całkiem prawdopodobne, że dojdzie do decidera. Prawdopodobnie bukmacherzy kierowali się ostatnim spotkaniem tych graczy przed miesiącem w Shanghai Masters, kiedy to O&#39;Sullivan dość łatwo pokonał Higginsa (6:1). Tylko, że moim zdaniem ten mecz nie jest wystarczająco miarodajny dla pojedynków tej pary i można go raczej brać jako wyjątek potwierdzający regułę wyjątkowo zaciętych i wyrównanych meczów. Jeszcze wcześniejszy mecz Higgins-O&#39;Sullivan skończył się decydującym frejmem (Higgins 5:4, China Open 2009).

Obaj prezentują dobrą formę w tym sezonie. Ronnie już ma na koncie turniejowy triumf (Shanghai Masters), grał bardzo pewnie i skutecznie, właściwie nie miał problemów w żadnym z meczów. A trzeba powiedzieć, że nie wszyscy spodziewali się pełnej mobilizacji z jego strony już na początku sezonu. Higgins natomiast zagrał dobry turniej dochodząc do półfinału gdzie przegrał ze swoim dzisiejszym przeciwnikiem. Obaj w pierwszej rundzie Grand Prix nie mieli zbyt trudnych przeciwników i łatwo awansowali (Higgins 5:1 z Markiem Joycem, O&#39;Sullivan odprawił 5:3 Jamie Burnetta). Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że Higgins będzie grał przed swoją publicznością więc będzie dodatkowo zmotywany. Mój osobisty typ to wygrana Higginsa 5:4, ale wybieram typ na ilość frejmów jako dużo pewniejszy.
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
No i mamy zwycięzcę szlagierowego pojedynku O&#39;Sullivan - Higgins!
Spotkanie to wygrał faworyt gospodarzy, &quot;Czarodziej z Wishaw&quot;, John Higgins.
Wygrał to spotkanie 5-4, więc jak widać po zaciętym pojedynku:
Ronnie O&#39;Sullivan 4-5 John Higgins
131(131)-0, 14-69(38,31), 12-62(60), 64(46)-25, 71(65)-62( 58 ), 57(57)-69(37,32c), 75(67)-0, 56(50)-58, 0-100(94)
 
psotnick 28,7K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
Lipiec 23, 2009
Posty
11650
Reaction score
0
Punkty
0
Mark Williams (WAL) - Stephen Hendry (SCO)
Ile frames zostanie rozegranych podczas meczu?
Typ: Więcej niż 7,5
Kurs: 1.75
bwin


Kolejne starcie mistrzów w Grand Prix. Dwukrotny mistrz świata (notabene rok po roku), Mark Williams zmierzy się z żywą legendą tego sportu, 7-krotnym mistrzem świata, rekordzistą w praktycznie każdej statystyce snookerowej, Stephenem Hendry. I właściwie na tym możnaby skończyć analizę odnośnie typu na co najmniej 8 rozegranych frejmów w tym meczu. Czyli przegrany musi wygrać co najmniej 3 frejmy. Spodziewam się meczu dużych breaków, po jednej punktowej wizycie przy stole i kolejny frejm na koncie danego gracza. A taki scenariusz bardzo sprzyja grze frejm za frejm i wyrównanemu wynikowi. Moim zdaniem znów możemy być świadkiem maksymalnej liczby frejmów, podobnie jak wczoraj w meczu Higgins - O&#39;Sullivan.

Nie ma sensu chyba oceniać umiejętności obu graczy - poprzestańmy na stwierdzeniu, że nie zdobywa się mistrzostwa świata kilka razy z rzędu przypadkiem. Obaj zawodnicy mają bardzo zbliżone, niewiarygodnie wysokie umiejętności które gwarantują wyrównany pojedynek. Jedynie kilku graczy może się z nimi równać pod tym względem (np. wspomniani już Higgins czy O&#39;Sullivan).

Kilka słów o obecnej formie obu graczy (choć to ma mniejsze nieco znaczenie odnośnie typu na ilość frejmów). Williams po wyleczeniu kontuzji ręki wrócił jak się wydaje do dobrej gry. W 1. rundzie zmiótł zawsze groźnego Stuarta Binghama (5:0) nie dając mu absolutnie żadnych szans. Hendry również nie miał problemów z awansem do następnej rundy - pewne zwycięstwo z Matthew Seltem (5:2). Moim zdaniem lekkim faworytem tego meczu powinien być Mark Williams choć widać że gra przed własną publicznością w Glasgow sprawia dużo radości Hendry&#39;emu i pozytywnie wpływa na jego grę.
 
pitekk 69

pitekk

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 28, 2008
Posty
553
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Wlkp.
Wyniki pozostałych wczorajszych spotkań:
Jamie Cope 3-5 Mark Allen
66(39)-1, 0-81(42,39), 34(33)-79(44), 80(80)-42( 38 ), 75( 35,38 )-26, 12-64(51), 56(55)-60(60c), 33-57
Neil Robertson 5-2 Ken Doherty
95(94)-4, 70(40)-33, 89(45)-14, 22-73, 14-64(49), 77(77)-31(31), 89( 88 )-43(34)
Joe Perry 5-2 Barry Pinches
63(46)-11, 59(36)-25, 70(64)-53(37), 61-20, 45-64, 0-65, 60-24
Szkoda O&#39;Sullivan&#39;a, bo byłaby grubsza wygrana ale i tak nie jest źle, bo resztę spotkań wytypowałem poprawnie.
Dziś polecam granie na powyżej 7.5 frejma w meczach Williams - Hendry oraz Maguire - Ding.
W meczu Ebdon - M. Davis myślę, że można się pokusić postawić na Ebdona, a w meczu Milkins - M. King na Kinga.
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
Na pojedynki nie ma sensu typować. Pary są zbyt wyrównane i wszystko może się zdarzyć. Spróbuję więc znów zaryzykować na DW.

Spotkanie: Milkins - King
Typ: 5-3
Kurs: 7.00
Buk: Bwin


W Glasgow kończy się druga runda turnieju snookerowego Grand Prix.
Pozostały jeszcze dwa mecze, które wyłonią ostatnich ćwierćfinalistów tych zawodów.
Szlagierowo zapowiada się pojedynek faworyta gospodarzy Stephena Maguire&#39;a z Chińczykiem Ding Junhuiem. W tym spotkaniu każdy wynik jest możliwy i ja odpuszczam typowanie tego meczu.

Postaram się natomiast skupić na drugiej rywalizacji, która obędzie się dzisiejszego wieczoru gdzie naprzeciw siebie staną Robert Milkins i Mark King.

Po raz kolejny spróbuje poszukać dokładnego wyniku.

Konia z rzędem temu kto potrafiłby przewidzieć, że Ci dwaj gracze zagrają w tej fazie turnieju. King po bardzo wyrównanym spotkaniu pokonał Ricky&#39;ego Waldena i po raz pierwszy od bardzo dawna nie zakończył udziału w rankingowym turnieju w pierwszej rundzie. Oglądałem to spotkania i musze przyznać, że King grał słabo. Trudno w to uwierzyć, ale Walden grał jeszcze słabiej i tylko dlatego King mając sporo szczęscia awansowal. O tym czy mu się to uda decydowały dwie ostatnie bile dziewiątego frejma.
Walden spudłował różową, a King to wykorzystał i tym samym mógł cieszyć się z pokonania rywala.

Rywalem &quot;Króla&quot; będzie dzisiaj Robert Milkins. Zawodnik, którego już sam awans do turnieju głównego był niespodzianką. Kiedy po losowaniu okazało się, że w pierwszej rundzie zagra z byłym wicemistrzem świata Alim Carterem mało kto dawał szansę 33 letniemu Anglikowi. Milkins jednak udowodnił, że grać w snookera potrafi i odprawił Cartera z kwitkiem pokonując go aż 5-1.

Trudno wskazać w tym pojedynku faworyta. Bukmacherzy faworyzują Kinga, ale ja kompletnie się z tym nie zgadzam. Umiejętności i doświadczenie obu zawodników jest bardzo podobne. Spodziewam się bardzo wyrównanych zawodów i szczerze powiedziawszy wolałbym w ćwierćfinale zobaczyć Milkinsa. Myślę, że druga taka szansa przed tym graczem w tym sezonie może już się nie powtórzyć. Jak wiemy tylko w Grand Prix o rywalu w kolejnej rundzie decyduje losowanie. W kolejnych turniejach o ile Anglik da radę przejść kwalifikacje, co może okazać się bardzo trudne już takiego szczęścia jak w Glasgow może nie mieć. Najpierw będący bez formy Carter, a teraz przeciętniak King. Milkins na pewno może mówić o szczęsciu i o wielkiej szansie, którą powinien wykorzystać.
U Kinga aż tak wielkiego problemu nie ma. Zajmuje 16 miejsce w rankingu i przed każdym turniejem jest rozstawiony. Ten czynnik może mieć bardzo duży wpływ na zaangażowanie obu zawodników.

Ja obstawiam nieznaczne zwycięstwo Milkinsa. Myślę, że wynik 5-3 jest tu jak najbardziej możliwy.
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
Post pod postem, ale sytuacja tego wymaga.

Przed kilkoma minutami poznaliśmy pary ćwierćfinałowe Grand Prix.
Po raz kolejny losowanie przynioslo bardzo ciekawie zapowiadające się pojedynki.

Oto one:

Runda 3:
wkrótce, 09.10.2009
godzina: 14:30


John Higgins - Mark Allen
Joe Perry - Neil Robertson

Runda 3:
wkrótce, 09.10.2009
godzina: 20:00


Mark Williams - Robert Milkins
Peter Ebdon - Ding Junhui

Szczególnie pasjonująco zapowiada sie rewanż za ostatni półfinał mistrzostw świata pomiędzy Higginsem i Allenem i pojedynek Perry&#39;ego z Robertsonem.
Mam również dziwne wrażenie, że ponownie losowanie oszczędziło Marka Williamsa, który bedąc w słabiutkiej formie ma szansę zajść aż do półfinału turnieju w Glasgow.

__________________________


Kursy na ćwierćfinały:



Moim zdaniem pewniakami do awansu do półfinału sa Ding, który dziś zmiażdzył Maguire&#39;a, Higgins, który pokonując O&#39;Sullivana pokazał, że jest głownym faworytem tego turnieju i Robertson, grający znakomite zawody przeciwko Doherty&#39;emu.
Nie podejmuję się natomiat typowania meczu Milkinsa z Williamsem. Moim zdaniem mniej utytułowany Anglik ma spore szansę na wyeliminowanie &quot;Walijskiego smoka&quot; jednak kurs nie jest adekwatny do ryzyka. W tym meczu można poszukać overa frejmowego.
 
D 3,3K

davey_watt

Użytkownik
Dołączył
Sierpień 21, 2007
Posty
1587
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
K-Pax
się zgadzam z Assem. Higgins i Robertson raczej peffki. Dżon zmierza po kolejny tytuł w GP. A Aussie zagra z Perrym, który od ponad roku jest bez formy i łatwej drabince zawdzięcza to, że znalazł się w 1/4. W spotkaniu Milkins-Williams ciężko wskazać zwycięzcę. Rob Milkins gra świetny turniej, a Williams w pierwszym meczu rozjechał Binghama. Może to być zacięty mecz. I na koniec Ebdon-Ding. Ebbo stawiałem w roli czarnego konia zawodów, ale wydaje mi się, że z Dingiem nie ma szans, powinno się skończyć wysoką wygraną chińczyka, bo on często łoi takich &quot;dziadków&quot;.
Taki tripelek se zagram po bardzo fajnym kursie: Ding, Higgins, Robertson.
 
psotnick 28,7K

psotnick

ModTeam
Członek Załogi
Dołączył
Lipiec 23, 2009
Posty
11650
Reaction score
0
Punkty
0
A ja własnie najbardziej boję się o Higginsa.. Przeciez z Ronniem to raczej Rakieta przegrał niz Higgins wygrał.. 4:3 dla Ronniego kilkadziesiat punktów do przodu we frejmie, czerwone ładnie rozstrzelone... i on nie trafia banalniej czerwonej na wprost łuzy... a ze Higgins jest najlepszy w kradzeniu frejmow przy jedenym podejsciu do stolu..to i wygrał frejma a pozniej i decidera... A Allena to jednak baaardzo nieobliczalny zawodnik.. potrafi zagrac jak geniusz.. co pokazał na MŚ ogrywając Ronniego ze sporej straty, juz nie pamietam ale chyba 6:9.

Co do Ebdona..no to on jest chyba najmniej efektownym graczem w Tourze ale jakze efektywnym.. Te jego zwalnianie gry, deliberacje nad kazdym uderzeniem potrafia wyproawdzic z rownowagi kazdego.. Popelnia bardzo malo niewymuszonych błedów i napewno nie bedzie to łątwy mecz dla Dinga..choć przyznaję, z Maguire zrobił na mnie duże wrażenie.. Z taką grą powinien zdobyć tytuł..

A jak będzie to zobaczymy. Ja jednak postawiłem na faworytów.
 
Status
Zamknięty.