Cały tydzień do następnej kolejki, ale kilka kursów warto połapać już teraz.
Rayo zagra z Granadą i tu zagram na gości. Kurs mega kosmiczny, bo pisałem o tym nie raz, że Rayo warto grać gdy nie są faworytem i w drugą stronę, gdy są faworytem to warto dać na ich porażkę. Zremisowali dwa ostatnie spotkania [puchar z Valladolid
i liga z Betisem (dość fartownie w końcówce, po niewykorzystanych okazjach gospodarzy)]. Granada miała dość trudny terminarz, bo trafił im się mecz z Barceloną i dwa derbowe pojedynki. Wydaje mi się, że styl Rayo może im pasować. Granada gra dobrze w defensywie i potrafi 1-2 akcjami przesądzić losy meczu na swoją korzyść. W ekipie Rayo siedzi wszystko albo nic, a u siebie będą mocno atakować, bo będą chcieli wygrać. Remisu nie biorą. Granada zrobi to samo co zrobił Espanyol.
Rayo - Granada
Granada 3,95 Pinnacle
0:2
Barcelona ostatnio dała fest ciała w ostatnich dwóch meczach. U siebie jednak nie wtopią i będą starali się dojechać Villarreal. Ci z kolei powinni odegrać się minimum jedną bramką. Mają zawodników stworzonych do kontry (Uche, Pereira, Dos Santos) więc tu wszystko będzie zależało od skuteczności. Jeśli Tata po raz kolejny posadzi na ławie najlepiej dysponowanego obrońcę Barcelony w ostatnim czasie (Bartra) to bramka dla gości to pewniaczek. Mam nadzieję, że odejdą też od Cesca na szpicy, bo więcej daje on w pomocy. Przebywanie na boisku dwóch defensywnych pomocników (Song i Busquets) jest bezsensu. Xavi poza formą, brak Messiego i dlatego te wyniki i gra tak wyglądają. U siebie to trochę inna para butów. Over najlepszy.
Barcelona - Villarreal
Over 3 1,80 Sbobet zwrot 2:1
W tej kolejce mamy sporo hitowych spotkań i te starcia w Hiszpanii różnie wypadają. Nie jest to
Anglia, gdzie hitowe spotkania oznacza prawdziwy klasyk. Poza derbami Sewilli, przeważnie jesteśmy bardzo rozczarowani poziomem spotkań, ale mając na uwadze zmiany jakie zaszły w wielu klubach pogram na "przełamanie" takie stanu rzeczy.
Sevilla gra z Athleticem Bilbao i tu także widzę over. Gospodarze mają ogromną siłę ognia. Baca to prawdziwy kocur. Bramka z Granadą to był majstersztyk - po tym poznaje się klasowych zawodników. Zabraknie niestety Rakiticia (kartki) i jest to spore osłabienie. W letnim okienku Sevilla jednak solidnie się wzmocniła więc jest alternatywa, ale zastąpić go jest bardzo ciężko. Największym problemem Sevilli są błędy w obronie i często chaotyczna gra. Baskowie podobnie - albo grają świetnie, albo piach. W tym sezonie nacisk padał na to drugie, bo może i w tabeli są wysoko, ale przeważnie gonili wynik w starciach ze słabymi rywalami. Swoje strzelą i stracą.
Sevilla - Athletic Bilbao
Over 3 2,22 Pinnacle
1:1
Na koniec lądujemy w Madrycie. Tu Atletico, jak nie wydarzą się niepotrzebne kontuzje to spokojnie sami pokryją ten over. Valencia bardzo chaotyczna. Zaskakują pozytywnie i irytują na przemian. Djukić co 2-3 kolejki ucieka spod topora i tak się ganiają wokół stołka. Atletico na obecną chwilę jest bardzo poukładaną drużyną. Najstabilniejsza defensywa ligi, a do tego świetna ofensywa. Diego Costa przejął stery po Falcao i ta drużyna na chwilę obecną jest jeszcze silniejsza niż wtedy kiedy mieli Kolumbijczyka w składzie. Valencia oczywiście dalej może swoje dołożyć, bo to cały czas klasowa drużyna, ale głównie liczę na to, że będą tracić bramki. Po kilku meczach walki w ostatnim czasie, pora na jakiś zacięty pojedynek bramkowy.
Atletico - Valencia
Over 3 2,44 Pinnacle zwrot 3:0