>>> Odbierz prawdziwy ZAKŁAD BEZ RYZYKA! <<<<

Premier League 1 KOLEJKA 15.08. - 16.08.2009

Status
Zamknięty.
robson-united 7,8K

robson-united

Użytkownik
Dołączył
Grudzień 28, 2007
Posty
8589
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Old Trafford


Kursy by TOBET
Najstarsza i zarazem najlepsza liga świata w ten weekend zainauguruje rozgrywki! Pierwsze trofeum sezonu 2009/10 czyli Tarcze Dobroczynności, która oficjalnie otwiera sezon na Wyspach wywalczyła Chelsea po rzutach karnych 4:1 pokonując Manchester United. W regulaminowym czasie gry bylo 2:2.
Faworyci do zwycięstwa w lidze są Ci sami co przed rokiem tj ManchesterUtd, Chelsea, Arsenal i Liverpool. Dużo szumu latem było wokół The Citizens, ale jak dla mnie lepszym składem i co najwazniejsze zespołem dysponuje Tottenham, który może wkońcu znajdzie się wysoko w tabeli i powalczy z najlepszymi.
W pierwszej kolejce najciekawiej zapowiadaja się mecze Everton-Arsenal i Tottenham-Liverpool.
Zatem zapraszam do dyskusji na temat inauguracyjnej kolejki w Premiership;)
 
kowalinho1910 0

kowalinho1910

Użytkownik
Dołączył
Czerwiec 9, 2007
Posty
60
Reaction score
0
Punkty
0
W mojej ocenie świetny kurs na Liverpool. Tottenham chyba jeszcze nie osiągnął szczytu formy, a zakupy nie powalają na kolana. W mojej ocenie pewna dwójeczka na The Reds.
 
vatoloco123 3

vatoloco123

Użytkownik
Dołączył
Lipiec 12, 2008
Posty
71
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Tomaszów
Liverpool także nie osiągnął szczytu formy, bo jak inaczej można nazwać porażki w sparingach z Atletico 1-2 czy Espanyolem 0-3 ?? Tottenham za to pokonał ostatnio Olympiakos i Hull po 3-0 więc myślę, że są dobrze przygotowani na ten mecz. Ciekawi mnie jak będzie wyglądać gra Liverpoolu bez Alonso, możliwe jest także że Gerrard nie będzie w pełni sił na ten mecz z powodu kontuzji pachwiny.
Ostatnie 2 mecze na White Hart Lane wygrywał Tottenham, 4-2 w Carling Cup i 2-1 w lidze, teraz wydaje mi się że mecz zakończy się podziałem punktów.

Warto wg mnie zagrać, że Chelsea wygra z handi, a z wysokich kursów to upatruje zwycięstwo Portsmouth z Fulham.
 
robson-united 7,8K

robson-united

Użytkownik
Dołączył
Grudzień 28, 2007
Posty
8589
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Old Trafford
W mojej ocenie świetny kurs na Liverpool. Tottenham chyba jeszcze nie osiągnął szczytu formy, a zakupy nie powalają na kolana. W mojej ocenie pewna dwójeczka na The Reds.

A LFC zrealizowal wielkie transfery że mówisz że wygra pewnie ?
Twoim tokiem myślenia to drużyne poznaje się po tym jakie ruchy transferowe dokonała a tak wcale nie jest Ci powiem

Zobacz jaką kadre ma Tottenham i się potem zastanów po co im nowi piłkarze skoro kadra jest szeroka i bardzo wyrównana. W bramce przeciez mogą stac Gomes/Cudicini. W obronie nowy Bassong, ponadto Chimbonda, King, nie będe wymieniał każdego z nazwiska. W pomocy takie perełki jak Aaron Lennon gracz bardzo przebojowy, do tego Bentley, Modric. W ataku mają Defoe, Robie Keane, Crouch, Pavlyuchenko. Ja się pytam po co tutaj wzmocnienia kadry?

LFC stracił dwa bardzo ważne ogniwa tj Arbeloe i środkowego pomocnika Xabi Alonso, który porządkowal ich gre. Rafa sprowadził Aqulianiego, ale on z marszu nie wejdzie w rytm gdy na Premiership, bo tu inny poizom niż w SerieA. Ponadto LFC gralo tragicznie w sparingach, nie mówie o samych wynikach tylko.
Moim zdaniem w tym meczu warto stawiac 1X po ładnym kursie 1,68 w TOBET.
 
assitalia 6K

assitalia

Użytkownik
Dołączył
Maj 5, 2007
Posty
4623
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Verona
A ja bym zaryzykował typ na MC. Myślę, że już w 1 kolejce pokażą, że w tym sezonie będa się liczyć w walce o najwyższe cele. Kurs ponad 2.20 to wystarczająca zachęta.

Manchester na pewno ma silniejszą ekipę niż Blackburn, które jakoś w sparingach średnio mnie przekonywało.

Jedynym problemem może byc czy nowi zawodnicy zdążyli się już na tyle zgrać, zeby zagrać na najwyższym poziomie. Możliwe, że jeszcze nie, ale na Blackburn moim zdaniem powinno to wystarczyć.
 
vader 2,5K

vader

Forum VIP
Dołączył
Maj 9, 2007
Posty
5376
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Galante peFFki
Jako kibic Liverpoolu też uważam, że nie jest to &quot;peffka&quot;. Chłopaki co roku grają słabo na początku.
Robson Oni zawsze grają słabo sparingi przed sezonem. Sam grałem przeciwko Liverpoolowi w sparingach. Ligę też zaczynają średnio. Pewnie gdybym nie kibicował im to sam bym pokusił się o 1x. Ale osobiście mecz z serii no bet.
A jak już to bym tutaj zagrał remis HT. Kursy w okolicy @2.00. Myślę, że w pierwszej połowie żadna drużyna nie będzie jakoś forsowała tempa. Poza tym nikt nie będzie chciał szybko stracić bramki. Podział punktów tutaj bardzo prawdopodobny. Ale mam nadzieję, że jednak chłopaki rozpoczną sezon jak przystało na przyszłego mistrza (bez napinki ).
 
miko_mu 1

miko_mu

Forum VIP
Dołączył
Wrzesień 26, 2008
Posty
320
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Grudziadz
Na pewno ciekawie wygląda Aston Villa po takim kursie jaki oferuje Tobet. Za pewne znowu powalczą o piąte miejsce na koniec, stracili tylko Barry&#39;ego, który fakt, był liderem tego zespołu, ale mają go kim zastąpić. Ofensywa w zespole O&#39;Neila jest imponująca, w napadzie do wyboru Heskey, Agbonlahor i Carew, skrzydła Young, Milner i świetny moim zdaniem zakup - Stewart Downing. W środku solidny Reo-Coker, a obok niego już od początku szansę może dostać wielki talent z Leeds, Fabian Delph. Wigan raczej nie ma czym straszyć, nie dokonali znaczących wzmocnień, a stracili swojego asa, Antonio Valencie. Dodatkowo The Villans dobrze prezentowali się w sparingach i nie powinno tu być niespodzianki.
Ciekawie wygląda też Everton DNB 2.25 w bet365. Arsenal poważnie osłabił się w oknie transferowym, a Everton ponownie wypożyczył Jo, do tego udało im się zatrzymać Lescotta i Sahe, więc czeka ich pewnie kolejny dobry sezon. U siebie przeciwko osłabionym Kanonierom mają jakieś tam szanse na wygraną, na remis na pewno.
To takie pierwsze spostrzeżenia na szybko ;)
 
sekular 47

sekular

Użytkownik
Dołączył
Luty 5, 2009
Posty
632
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
WWa
Witam

To i ja zabiore glos w sprawie pierwszej rundy!

Jak dla mnie pefffka to The Blues, oni zazwyczaj mocno zaczynaja. A Hull mocna ekipa nie jest i nie sadze zeby byli chociaz zremisowac ten mecz... Warto grac za duza kase 1!

Co do czegos po wiekszym kursie, a byla mowa o The Reds to uwazam, ze juz ciekawszym pomyslem jest Arsenal po kursie 2.30. Everton moim zdaniem bardzo kiepsko zaczyna rozgrywki...caly poczatek sezonu 2008/2009 z tego co pamietam mial problemy z wygrywaniem wlasnie u siebie przed wlasna publika...

Kto wie moze historia lubi sie powtarzac...?! Ja osobiscie zaryzykuje Arsenal ktory wydaje mi sie znacznie pewniejszy niz Liverpool...

pozdrawiam.
 
kanonier0392 239

kanonier0392

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 19, 2008
Posty
1542
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Olawa
Chelsea Londyn – Hull City
Na Stamford Bridge zostanie rozegrane inaugurujące nowy sezon spotkanie, Chelsea Londyn zagra z Hull City i chyba nikt nie wyobraża sobie innego rezultatu jak zwycięstwo gospodarzy. Do drużyny z Londynu przed sezonem dołączyło trzech nowych zawodników: Daniel Sturridge, Ross Turnbull i Yuri Zhirkov, zwłaszcza z tym ostatnim kibice niebieskich wiążą duże nadzieje, jak do tej pory klubu nie opuścił żaden z ważniejszych piłkarz więc o osłabieniach nie ma mowy. Meczów przedsezonowych jak wiadomo nie można traktować zbyt poważnie, ale kilka ładnych wyników Chelsea zanotowała, zwycięstwa z Milanem 2:1, Interem 2:0 i w takim samym stosunku z Seattle Sounders oraz Club America mogą mimo wszystko robić wrażenie. W dwóch ostatnich spotkaniach Chelsea zremisowała 2:2, najpierw z Reading, a następnie z Manchesterem United w finale o Tarczę Wspólnoty, rzuty karne lepiej wykonywali Londyńczycy więc pierwszy mini sukces już osiągnęli. Hull City nie dokonało jakiegoś spektakularnego transferu, ale nowe twarze w drużynie się pojawiły: Steven Mouyokolo, Seyi Olofinjana i Jozy Altidore. Większych osłabień również odnotować nie można, w Hull City nie zobaczymy już takich piłkarzy jak Dean Windass, Ryan France, Michael Bridges , John Welsh czy Sam Ricketts. Drużyna żywiołowego trenera Phila Browna ubiegły sezon rozpoczęła niespodziewanie bardzo dobrze, dopiero po kilkunastu spotkaniach piłkarze spuścili z tonu, nie wytrzymali tego rytmu, z którym zmagać się muszą wszystkie drużyny z Premiership i zaczęli spadać coraz to niżej w ligowej tabeli. Ostatecznie beniaminek szczęśliwie utrzymał się w Premiership, jak będzie tym razem? Moim zdaniem Hull City to jedni z głównych kandydatów do spadku w tym sezonie. Chelsea na pewno walczyć będzie o główny cel – mistrzostwo Anglii i daje im bardzo duże szanse na zrealizowanie go. Początek spotkania Chelsea Londyn – Hull City w sobotę o godzinie 13:45 czasu polskiego.
Moja propozycja: Chelsea (-1) 1,55

Blackburn Rovers – Manchester City
Ciekawie zapowiada się spotkanie na Ewood Park, Blackburn Rovers typowy średniak Premiership zagra z Manchesterem City, który przez wielu już od tygodni stawiany jest w równi z najlepszymi drużynami ligi angielskiej, jak dla mnie są to totalne bzdury, a wszyscy powinni się o tym przekonać już po kilku kolejkach nowego sezonu. Spektakularne transfery zupełnie nie robią na mnie większego wrażenia, ale o tym później. Najpierw kilka słów o Blackburn.. w drużynie z Ewood Park pojawił się nowy środkowy obrońca, były gracz Marsylii, Gael Givet, myślę, że wzmocnienie spore, solidny, doświadczony obrońca powinien sprawdzić się w nowej drużynie, Blackburn traciło w ubiegłym sezonie za dużo bramek aby móc wskoczyć choćby do tej pierwszej dziesiątki tabeli więc zakup jak najbardziej uzasadniony. Do drużyny dołączył również Elrio van Heerden, Lars Jacobson, Steven N&#39;Zonzi oraz napastnik Franco Di Santo, który ma załatać dziurę po Santa Cruzie, który odszedł właśnie do City. W towarzyskich spotkaniach piłkarze Sama Allardyce’a zremisowali między innymi z Sheffield Wednesday 2:2, przegrali 2:0 z Dundee United. Manchester City, a więc drużyna, w której zmieniło się przed sezonem bardzo wiele. Jak podają źródła około 120 mln euro wydali na nowych zawodników, wystarczy przytoczyć takie nazwiska jak Carlos Tevez, Emmanuel Adebayor, Kolo Toure, Gareth Barry, Roque Santa Cruz… Z kolei klub opuścili Darius Vassell, Elano, Daniel Sturridge i nie tylko, nie chcę tutaj wymieniać wszystkich nazwisk. Czy ta rewolucja w składzie wyjdzie na dobre drużynie z Manchesteru? Jestem zdanie, ze nie, ale wszystko okaże się w trakcie nowego sezonu. Mark Hughes ma pełno opcji do wyboru jeśli chodzi o formację ofensywne klubu, zdecydowanie gorzej z defensywą. W spotkaniach przedsezonowych Manchester nie błyszczał, porażki z Orlando Pirates 2:0 oraz z Rangersami 2:1, remis z Barnsley 1:1 i zwycięstwo z Celticiem Glasgow 2:1. Na Ewood Park spodziewam się wyrównanego meczu, ciężko wyłonić tutaj zwycięzcę, początek starcia w sobotę o godzinie 16:00.
Moja propozycja: obie drużyny strzelą 1,74

Aston Villa – Wigan Athletic
Na Villa Park, Aston Villa gościć będzie drużynę Wigan.Athletic. Martin O&#39;Neill w ubiegłym sezonie zapewniał, że jego drużyna do końca walczyć będzie o miejsce gwarantujące start w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Jak wiemy Villa straciła formę pod koniec sezonu, notorycznie traciła punkty i już kilka kolejek przed końcem mogła walczyć jedynie z Evertonem o miejsce 5, ostatecznie sezon zakończyła na 6 i uważam, że bardzo ciężko będzie im powtórzyć taki rezultat w nadchodzącym. Aston Villa pozyskała dwóch wartych uwagi zawodników, mianowicie Stewarta Downinga, byłego pomocnika Boro oraz Habiba Beye z Newcastle United. Niestety nie obyło się bez osłabień, Barry, Knight oraz Taylor nie zagrają już w drużynie z Birmingham. W spotkaniach przedsezonowych było różnie, zdarzyła się porażka z Oxford United i Malagą, zdecydowanie lepiej było w starciach z Fiorentiną i FC Porto. Wigan bez większych wzmocnień, do drużyny dołączyli tacy piłkarze jak: Jordi Gomez, Hendry Thomas, Jason Scotland oraz Scott Sinclair. Osłabienie jedno, ale za to dość znaczące, Antonio Valencia przeniósł się do Manchesteru United. Myślę, że Wigan nie będzie stać na górną połowę tabeli, ale utrzymanie w Premiership nie powinno im sprawić problemu. W ubiegłym sezonie na Villa Park padł bezbramkowy remis… Początek spotkania w sobotę o godzinie 16:00.
Moja propozycja: Aston Villa 1,65

Wolverhampton Wanderers - West Ham United
Na Molineux Stadium, Wolverhampton już w pierwszej kolejce będzie chciał udowodnić kibicom, ze są w stanie walczyć nie tylko o utrzymanie, rywalem „The Wolves” będzie West Ham United. Gospodarze tego spotkania na pewno wyjdą na murawę bardzo zmobilizowani i jestem spokojny o ich dobry wynik. Wolverhampton to drużyna, która moim zdaniem okaże się najlepszą z tych trzech, które awansowały do Premiership w tym sezonie. Świetna para napastników Sylvan Ebanks-Blake oraz pozyskany z Reading Kevin Doyle powinni udowodnić, że strzelać bramki potrafią. Do klubu przed sezonem dołączył również bramkarz Marcus Hahnemann, Nenad Milijas, Andrew Surman, Greg Halford oraz Ronald Zubar. Dość ciekawe wzmocnienia i brak osłabień mogą korzystnie wpłynąć na ekipę z Wolverhampton. Ta drużyna ma duże możliwości na coś więcej niż tylko walka o utrzymanie, ja osobiście wróże im dobrą przyszłość w Premiership. West Ham ubiegły sezon może zaliczyć do średnio udanych, 9 miejsce w tabeli nie jest złe, ale myślę, że Londyńczycy oczekiwali czegoś więcej. Wydaje mi się, że w tym sezonie będzie podobnie, drużyna nie dokonała większych wzmocnień, nowymi piłkarzami „Młotów” są: Luis Jimenez, Jack Lampe oraz Fabio Daprela. W drużynie nie zagra natomiast Lee Bowyer, Diego Tristan, wyrzucony Lucas Neill oraz kilku innych mniej znaczących zawodników. W tym meczu również spodziewam się wyrównanej gry, ale więcej szans na zwycięstwo daję beniaminkom. Początek spotkania w sobotę o godzinie 16:00
Moja propozycja: Wolverhampton lub remis 1,45


Bolton Wanderers – Sunderland
Na Reebok Stadium zagrają ze sobą typowe średniaki Premiership, drużyny, które nie powinny mieć kłopotów z utrzymaniem się, ale walka o wyższe cele również nie bardzo wchodzi w grę. Bolton w letniej przerwie sprowadził do siebie dwóch solidnych obrońców: Zata Knighta i Sama Rickettsa, w drużynie pojawił się także Sean Davis, doświadczony pomocnik mający za sobą występy w Portsmouth czy Fulham… Szyki obronne „Kłusaków” zasilił także Paul Robinson (żeby nie było wątpliwości, nie jest to ten słynny bramkarz Blackburn) Jak widać Bolton postawił na defensorów, linia obrony przynajmniej na papierze wygląda całkiem solidnie. Z przodu straszyć będzie Johan Elmander oraz Kevin Davies. W Sunderlandzie doszło do lekkiej rewolucji w składzie, kilku ciekawych zawodników ściągnął Steve Bruce, są to między innymi Fraizer Campbell, były napastnik Tottenhamu, Lorik Cana znany przede wszystkim z występów w Ligue1 defensywny pomocnik, którym interesował się Arsenal Londyn, wzmocnienie na pewno bardzo poważne. Nowym nabytkiem klubu, za którego wydali sporo pieniędzy jest również Darren Bent. Sunderland ma na prawdę mocną kadrę i myślę, że klub może powalczyć nawet o górną część tabeli w tym sezonie. Optymizmem napawają także dobre wyniki „Czarnych Kotów” w spotkaniach towarzyskich, zwycięstwo 2:0 z Atletico, 2:1 z Celticiem naprawdę mogą robić wrażenie. W ubiegłym sezonie na Reebok Stadium padł bezbramkowy remis, w tym spodziewam się lekkiej przewagi Sunderlandu. Początek spotkania w sobotę o godzinie 16:00
Moja propozycja: Sunderland lub remis 1,65

Portsmouth – Fulham Londyn
Kolejne spotkanie w pierwszej kolejce Premiership, tym razem na Fratton Park, Portsmouth zmierzy się z Fulham. Aż 9 pozycji dzieliło w ubiegłym sezonie oba kluby, Fulham głównie dzięki świetnym wynikom na własnym stadionie zajęli miejsce tuż za Aston Villą. W tym sezonie nie wróżę im tak dobrej pozycji. Kadra klubu z Londynu w zasadzie identyczna jak przed rokiem, klub opuścili Moritz Voltz i Collins John, z kolei piłkarzami, którzy wzmocnili Fulham są Stephen Kelly oraz Bjorn Helge Riise. Ciężko coś powiedzieć o formie Londyńczyków, przed sezonem drużyna owszem wygrywała wysoko ze swoimi rywalami, ale Perth Glory czy Melbourne Victory to zespoły dużo niższej półki. Fulham będzie walczyć również w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej gdzie zmierzą się z Amkar Perm. Podobno bliski podpisania kontraktu z klubem jest Kalu Uche, były gracz Wisły Kraków, ale wolę poczekać na jakąś oficjalną informację. Teraz kilka słów o Portsmouth, słaba postawa zespołu w ubiegłym sezonie jest z pewnością jednym z powodów tak sporej liczby piłkarzy, którzy już pożegnali się w klubem, wystarczy przytoczyć takie nazwiska jak Djimi Traore, Glen Johnson, Sean Davis, Noe Pamarot, Lauren, Jerome Thomas, Peter Crouch, Arnold Mvuemba… jak widać kilku ważnych zawodników już nie zagra na Fratton Park. Do drużyny dołączyli z kolei: Aaron Mokoena, Steve Finnan, Antti Niemi i Frederic Piquionne. Czy drużynę będzie stać na lepszą pozycję niż w ubiegłym roku? Moim zdaniem może być z tym ciężko. W ubiegłym roku mecz obu drużyn na tym stadionie zakończył się remisem 1:1. Tym razem powinno być podobnie, nie spodziewam się tutaj gradu bramek. Początek spotkania w sobotę o godzinie 16:00.
Moja propozycja: Poniżej 2,5 goli 1,65

Stoke City – Burnley
Na Britannia Stadium zagrają ze sobą dwie drużyny, które są z pewnością faworytami do spadku, zwłaszcza Ci drudzy. Dla Stoke City poprzedni sezon w Premiership był bardzo udany, 11 miejsce to chyba spełnienie marzeń piłkarzy, trenerów, osób związanych z tym klubem. Obawiam się, że w tym już nie będzie tak kolorowo. Stoke z jednym poważniejszym wzmocnieniem, Dean Whitehead powinien już od pierwszej kolejki wskoczyć do podstawowej jedenastki „The Potters” Klub opuścił jedynie Seyi Olofinjana, a więc bez większych zmian w Stoke. W swoim ostatnim przygotowawczym spotkaniu piłkarze Tony’ego Pulisa zremisowali z Realem Valladolid 2:2, prowadząc już 2:0.. Burnley w okienku transferowym pozyskało kilku nowych zawodników, wymienić można takich piłkarzy jak: Steven Fletcher, David Edgar, Fernando Guerrero i Richard Eckersley. Obawiam się, że te wzmocnienia mogą nie pomóc drużynie w Premiership, Burnley jest dla mnie w tej chwili zdecydowanie najsłabszą drużyną z pośród całej dwudziestki. Mimo wszystko zawodnicy Owena Coyle’ego powinni poszukać punktów w starciu ze Stoke, bo potem może być troszkę za późno, od drugiej kolejki czeka im bowiem prawdziwy maraton, najpierw Manchester United, następnie Everton i Chelsea, aż w końcu Liverpool, w tych spotkaniach o punkty będzie niestety bardzo ciężko. Obie drużyny zagrały ze sobą po raz ostatni na początku 2008 roku w Championship, tamten mecz zakończył się remisem 1:1. Wyrównanego spotkania spodziewam się także w sobotę, początek meczu o godzinie 16:00.
Moja propozycja: Poniżej 2,5 goli 1,70

Everton Liverpool – Arsenal Londyn
No i w końcu przechodzę do spotkania, które interesować mnie będzie najbardziej. Mój ukochany Arsenal wyjedzie bowiem do Liverpoolu aby na Goodison Park zmierzyć się z Evertonem. Zdecydowanie spotkanie zasługuje na miano „szlagieru kolejki” tuż obok starcia Tottenhamu z Liverpoolem. Tak Everton jak i Arsenal nie byli skłonni wydawać pieniędzy w letnim okienku transferowym, do jego zakończenia na szczęście jeszcze parę tygodni więc mam nadzieję na jakiś dobry zakup Arsene Wengera. Jak do te pory nowym Kanonierem stał się Thomas Vermaelen, który przeszedł z Ajaxu Amsterdam. Niestety po raz kolejny przed sezonem drużynę opuszczają czołowi zawodnicy, Emmanuel Adebayor i Kolo Toure przenieśli się do Manchesteru City. Jestem przekonany, że Arsenal poradzi sobie doskonale bez nich i powalczy o mistrzostwo Anglii, które po raz ostatni zdobyli w 2004 roku po fantastycznym sezonie w Premiership, w którym nie przegrali żadnego spotkania, a sama gra była czymś niepowtarzalnym, czymś czego nie powtórzy już żadna z drużyn w Anglii… W spotkaniach przygotowawczych Kanonierzy spisywali się całkiem dobrze, odnieśli zwycięstwa kolejno z SC Columbią 7:1, Szombathelyi Haladas 5:0, Hannoverem 1:0, Atletico Madryt 2:1 i z Glasgow Rangers 3:0. Przytrafił się także remis 2:2 z Barnet na samym początku przygotowań no i porażka z Valencią 2:0 w ostatnim towarzyskim spotkaniu. Arsenal to wielki klub i wszyscy kibice chcą oprócz pięknej gry, którą czarują w każdym sezonie Kanonierzy oglądać także zawodników z Londynu przyjmujących do rąk puchary, myślę, że ten sezon musi być w końcu przełomowym! Kilka słów o Evertonie, David Moyes nie dokonał jakiegoś wielkiego transferu, do drużyny dołączyli tacy piłkarze jak: Shkodran Mustafi, Anton Peterlin oraz ponownie wypożyczony Jo. Na Goodison Park nie ma już Larsa Jacobsena, Nuno Valente oraz Andy’ego van der Meyde. Mówi się, że do Evertonu może dołączyć niebawem także Senderos, obecny zawodnik Arsenalu. W ubiegłym roku w Liverpoolu Arsenal szczęśliwie doprowadził do remisu w starciu z Evertonem, tym razem powinno być już lepiej. Obstawiałbym pewne zwycięstwo Kanonierów, ale jako, że Everton potrafi napsuć sporo krwi najlepszym zespołom w Anglii i jest to pierwsza kolejka całkiem możliwy jest także remis. Początek spotkania w sobotę o 18:30.
Moja propozycja: Arsenal 0,-0.5 (remis = połowa stawki przegrana) 1,98

Manchester United – Birmingham City
Trzykrotny mistrz Anglii w pierwszej kolejce na Old Trafford zagra z Birmingham City. Faworyt w tym meczu jest tylko jeden i myślę, że „Czerwone Diabły” nie powinni mieć problemów z pokonaniem beniaminka. Manchester United w letnim okienku transferowym pozyskał takich zawodników jak: Antonio Valencia, Michael Owen, Gabriel Obertan oraz Mame Biram Diouf, niewątpliwie dużym osłabieniem dla drużyny Fergusona jest odejście Cristiano Ronaldo i Carlosa Teveza, jak Manchester poradzi sobie bez tych dwóch zawodników i czy będą w stanie po raz czwarty sięgnąć po mistrzostwo Anglii? Myślę, że nie, większe szanse daje Chelsea no i oczywiście Arsenalowi. Manchester rozegrał w okresie przygotowawczym kilka spotkań, nie doznał porażki , wygrał między innymi z Boca Juniors i Valencią. Birmingham City pozyskał kilku nowych zawodników takich jak: Christian Benitez, Joe Hart, Giovanny Espinoza czy Barry Ferguson, były piłkarz Glasgow Rangers. Birmingham nie powinno sprawić kłopotów Manchesterowi United, myślę, że klub Alexa McLeisha powinien zadowolić się utrzymaniem w lidze, co na pewno łatwym zadaniem nie będzie. Początek spotkania w niedzielę o godzinie 14:30.
Moja propozycja: Birmingham nie strzeli bramki 1,72

Tottenham Hotspur – Liverpool
Ostatnie spotkanie pierwszej kolejki Premiership zostanie rozegrane na White Hart Lane, Tottenham będzie podejmować Liverpool i chyba wszyscy liczą na dobry mecz. „Koguty” na pewno liczą na udany sezon, poprzedni zdecydowanie nie wyszedł i nie mógł zadowolić fanów, którzy liczą na europejskie puchary. Na rynku transferowym Tottenham nie szalał, ale myślę, że po prostu nie mają takiej potrzeby, kadra jest szeroka i w miarę silna aby walczyć o najwyższe cele. Do zespołu dołączył między innymi Peter Crouch i Sebastien Bassong. W spotkaniach towarzyskich Tottenham grał w kratkę, były wysokie zwycięstwa z zespołami z niższej półki, także z West Hamem, Hull City i Olympiakosem, zdarzyła się również porażka z Celticiem na Wembley. Liverpool do nowego sezonu przystąpi bez Alonso i Arbeloi, do drużyny dołączył jednak pomocnik Alberto Aquilani i Glen Johnson. Towarzyskie spotkania Liverpool zawalił na całej linii, porażki z Rapidem Wiedeń 1:0, z Espanyolem aż 3:0 no i z Atletico Madryt 2:1, zwycięstwa odnieśli tylko z drużynami zdecydowanie słabszymi. Zapowiada się wyrównane spotkanie, Liverpool jest faworytem bukmacherów, ale ja daję tutaj duże szanse gospodarzom, Tottenham na pewno powalczy o korzystny rezultat. W ubiegłym sezonie Liverpool przegrał na White Hart Lane dwukrotnie, 2:1 w Premiership i 4:2 w Carling Cup, jak będzie tym razem? Początek spotkania w niedzielę o godzinie 17:00.
Moja propozycja: Tottenham lub remis 1,65
No i to by było na tyle, mam nadzieję, że znajdą się osoby, które przeczytają moje analizy dotyczące spotkań pierwszej kolejki Premiership. Z góry przepraszam za błędy, nie sprawdzałem tego co napisałem więc mogą się zdarzyć.
 
kowalinho1910 0

kowalinho1910

Użytkownik
Dołączył
Czerwiec 9, 2007
Posty
60
Reaction score
0
Punkty
0
Okej, okej rozumiem wasze ataki na mnie i wasz punkt widzenia, patrząc na wszystko na papierze. Ale to jest po prostu taki mecz który mimo wielu &quot;ale&quot; jest dla mnie pewniakiem. Pieniędzy nie mam zbyt wiele, ale 4 dyszki na pewno pójdą na Liver, zobaczycie :) Pozdro
 
tbm 642

tbm

Forum VIP
Dołączył
Grudzień 11, 2006
Posty
3387
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Zachodnia Polska
Zgodzę się z Robsonem i Vaderem co do meczu Tottenham - Liverpool. Ten mecz lepiej obejrzeć w TV bez typowania ;)

Pierwszą kolejkę poza typem na Chelsea przeczekam. Chciałem grać The Blues z handi, ale oni nie zawsze potrafią odnosić przekonywujące kilkubramkowe zwycięstwa. Zobaczy się jaką koncepcję gry ma Ancelotti, ale innego startu jak wygrana sobie nie wyobrażam stąd gdzieś ten typ na dokładkę można dorzucić.
Na dokładkę Chelsea - 1,20 w Tobet [8/10]


Kanonier ciekawie kombinujesz z meczem Blackburn - Manchester City. Początkowo chciałem inwestować pieniądze w wygraną Manchesteru City, ale ostatecznie odpuściłem. Spokojnie przeczekam co zrobią w pierwszej kolejce. Jednakże typ na obie strzelą wydaje się ciekawy. Z takim potencjałem ofensywnym poprostu trzeba strzelać bramki, ale jak słusznie zauważyłeś obrona jeszcze nie funkcjonuje na odpowiednim poziomie, a stary wyga Sam Allardyce może znaleźć jakis sposób aby i jego piłkarze bramkę zdobyli ;)

Kanonier doszedłem do podobnych wniosków jeśli chodzi o mecz Bolton - Sunderland i popieram Twój typ. Wydaje mi się, że Czarne Koty będą zmierzały bardziej do środka tabeli i bezpiecznie się utrzymają.
 
S 0

sonic

Użytkownik
Dołączył
Czerwiec 14, 2007
Posty
28
Reaction score
0
Punkty
0
Mnie troszkę zaskakuje wypowiedź Kanoniera co do typu na Arsenal. Moim zdaniem wcale nie powinno być lepiej niż w zeszłym sezonie. &quot;Pewnego zwycięstwa Arsenalu&quot; tutaj raczej nie upatruję, także (a może przede wszystkim) dlatego, że czeka ich mecz z Celtic&#39;iem we wtorek (el. LM). Oczywiście, to liga angielska i zespoły są przyzwyczajone do rozgrywania spotkań co 3 dni, jednak mimo to Arsenal nie będzie szalał w pierwszym meczu, co innego Everton. W zeszłym sezonie na starcie zespół z Liverpoolu grał po prostu słabo. Przegrywał z drużynami z którymi nie powinien. Ten sezon na pewno będzie chciał zacząć lepiej. Oczywiście Kanonierzy też wreszcie chcą się włączyć w walkę o mistrzostwo, ale według mnie nie nastąpi to w pierwszej kolejce ;) Nie przeczę, że mimo wszystko Arsenal ma większy potencjał, jednak ja postawię na Everton. Kurs 3,20 w bet365. Biorę na singiel.
 
kanonier0392 239

kanonier0392

Forum VIP
Dołączył
Sierpień 19, 2008
Posty
1542
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Olawa
Przecież ja wcale nie napisałem, że typuję pewne zwycięstwo Arsenalu, przeczytaj moją wypowiedź do końca ;) Owszem, Kanonierzy grają we wtorek z Celticiem, ale jestem przekonany, że nie odpuszczą w żadnym stopniu spotkania na Goodison Park... W ubiegłym sezonie to właśnie początek w wykonaniu Arsenalu był najsłabszy, przez porażki w pierwszych kolejkach powoli tracili szansę na mistrzostwo Anglii. Myślę, że nie popełnią drugi raz tego samego błędu. Remis jak najbardziej prawdopodobny, ale w zwycięstwo Evertonu nie wierzę.
 
S 0

sonic

Użytkownik
Dołączył
Czerwiec 14, 2007
Posty
28
Reaction score
0
Punkty
0
Przecież ja wcale nie napisałem, że typuję pewne zwycięstwo Arsenalu, przeczytaj moją wypowiedź do końca ;) Owszem, Kanonierzy grają we wtorek z Celticiem, ale jestem przekonany, że nie odpuszczą w żadnym stopniu spotkania na Goodison Park... W ubiegłym sezonie to właśnie początek w wykonaniu Arsenalu był najsłabszy, przez porażki w pierwszych kolejkach powoli tracili szansę na mistrzostwo Anglii. Myślę, że nie popełnią drugi raz tego samego błędu. Remis jak najbardziej prawdopodobny, ale w zwycięstwo Evertonu nie wierzę.
Przeczytałęm twoją wypowiedź do końca, zawsze tak robię jeśli coś komentuję. Ale masz rację, wspomniałeś jednak, że Everton potrafi napsuć sporo krwi. Przeoczyłem albo zapomniałem - sorry, zwracam honor ???? . Co do tego meczu, ja zostaję przy swoim.
Jedyne co wiadomo to to, że jaki typ by to nie był, spotkanie do pewnych nie należy. 3,20 to na tyle dobry kurs, że można puścić w Singlu. Mnie skusił.
 
darius010 1,3K

darius010

Forum VIP
Dołączył
Czerwiec 6, 2008
Posty
2489
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Krasnik
Ja mam ciekawy pomysł na spotkanie Manchesteru City a mianowicie:

Blackburn - Manchester City (Poniżej /powyżej Manchester City: 1.5) Typ: over Kurs 2.10

Nie zgodzę się tu z Kanonierem,ze MC nie można postawić w gronie najlepszych drużyn angielskich może na mistrzostwo wielkich szans nie maja ale na miejsce w pierwszej szóstce na pewno, a to już zobowiązuje, jeśli chodzi o spotkania towarzyski to umówmy się nie mają one większego znaczenia są nierozłączną częścią przygotowań do sezonu i niema co ich do końca brać na poważnie. Manchester sprowadziła wielu bardzo dobrych piłkarzy, głównie zaszalała jeśli chodzi o ofensywę Adebayor i Tevez to według mnie niesamowite wzmocnienie ataku, a jeśli do tego dojdzie jeszcze pozyskany wcześniej Robinio to można się pokusić o stwierdzenie ze MC ma jeden z lepszych ataków w Premiere League. Więc dlatego sadzę ze MC strzeli więcej niż 1.5 goli zwłaszcza w meczu z średniakiem angielskiej ligi.
 
doberman 4,1K

doberman

Forum VIP
Dołączył
Listopad 10, 2005
Posty
9551
Reaction score
0
Punkty
0
Blackburn - Manchester City

Już w pierwszej kolejce dojdzie do ciekawego spotkania pomiędzy Blackburn a Manchester City , Przeważnie wygrywali piłkarze Blackburn jednak pozostaje te &#39;&#39;ale&#39;&#39; City przejęli szejkowie którzy w tym sezonie dokonali kilku wzmocnień jak chodź by Kolo Toure , Carlos Tevez , Stuar Taylor , Rogue Santa Cruz , Gareth Barry czy Emmanue Adebayor uważam że to wzmocnienia mogą uczynić Manchester City &#39;&#39;wielki&#39;&#39; i mogą pomóc nie raz wygrać w większości są to gracze ofensywni którzy grają znakomicie. Blackburn nie dokonało żadnych poważnych wzmocnień a sprzedało Derbyshire , wspomnianego Santa Cruza , Aarona Mokenne , Ooijera czy Tugaya. Uważam że piłkarze City są zdecydowanym faworytem tego spotkania i jeżeli nie wygrają będzie to dla mnie wielkie zaskoczenie. Stawiam zwycięstwo City po kursie 2,35
Moje propozycje :
Win City 2,35 Bet365
Strzelec gola : Carlos Tevez @@ 2,75 Bet365
Emmanuel Adebayor @@ 2,40 Bet365
Połowa czasu : Manchest City @@ 2,90 Bet365
 
C 0

cinkowskii

Użytkownik
Dołączył
Luty 28, 2009
Posty
44
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Tarnow
Everton - Arsenal
W tym meczu obie ekipy przystapia oslabione i to dosc znacznie w ekipie gospodarzy nie bedzie Yakubu, Anichebe, Arteta i Jagielka, przez co i tak wąska już kadra wygląda tym gorzej. Możliwym scenariuszem jest dawanie szans gry młodzieży, która i tak odgrywa już sporą rolę w klubie. Natomiast Arsenal bedzie zmuszony zagrac bez Walcotta , Rosickiego,Adebayora ktore sprzedali do MC , Kolo Toure rownierz sprzedanego do MC glowne oslabienia wystepuja w ofensywie wiec mysle ze mecz zakonczy sie underowym wynikiem gdyz Arsenal na wyjazdach nie gra konkretnie dodam ze gdy oba zespoly byly mocniejsze kadrowo tzn bez wiekszych kontuzji to padl wynik 1:1 w poprzednim sezonie a teraz oba zespoly sa duzo slabsze kadrowo niz 28.01.2009 Takze te oslabienia powinny sie przelozyc na underowy wynik
Typ under 2.5/3.5
 
nalokson 26

nalokson

Użytkownik
Dołączył
Maj 19, 2008
Posty
171
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Opole
Spotkanie: Aston Villa - Wigan
Typ: 1
Kurs: 1,72
Buk: Betfair
Analiza:
W pierwszej kolejce angielskiej Premiership zespół z szóstego miejsca ubiegłego sezonu podejmuje graczy z miejsca 11-go. kres przygotowawczy gracze Aston Willi przepracowali znakomicie. Wspomnieć tu należy przede wszystkim o zwycięstwach nad Fiorentiną, Porto oraz Juve. Aston Villa przeprowadziła szereg wzmocnień w letnim okienku transferowym, co ma spowodować, że końcowa pozycja tego zespołu będzie jeszcze lepsza niż miało to miejsce w zeszłym roku. Do zespołu przyszli tacy gracze jak Habib Beye, Fabien Delph, czy Stuart Downing. Każdy z tych zawodników był ważnym ogniwem w poprzednim zespole. W drużynie ponadto nie ma większych kłopotów jeśli chodzi o kontuzje.
Wigam w przeciwieństwie do Aston Villi pozbył się kilku kluczowych graczy. W zespole ciężko będzie zastapić Luisa Antonio, a co dopiero wielką nadzieję angielskiej piłki, jaką był Lee Cattermole, którego nie udało się zatrzymać w klubie, bo ten przeszedł do Sunderlandu.
Wzmocnienia Aston Villi, znakomicie przepracowany okres przygotowawczy oraz gra przed własną publicznością to atuty, które powinny pomóc gospodarzom w odniesieniu zwycięstwa nad gośćmi.
 
szmagel 0

szmagel

Użytkownik
Dołączył
Październik 30, 2005
Posty
12
Reaction score
0
Punkty
0
Manchester United - Birmingham

Faworytem oczywiści są gospodarze. Diabły okres przygotowawczy spędzili w Azji oraz w niemczech gdzie brali udział w turnieju Audi Cup. W sumie rozegrali siedem spotkań z czego raz zremisowali z Bayernem a pozostałe wygrali. Z klubu odeszła największa gwiazda C.R ale znając Fergusona to ma plan na gre i mógł sobie pozwolić na taką strate, kolejnym piłkarzem który odszedł był Carlos Tevez z tym że to już nie był mocny cios, bo jak wiemy ten piłkarz spędzał czas głównie na ławce. W ich miejsce SAF sprowadził objawienie poprzedniego sezonu Valencie, Obertana oraz Michaela Owena który w United ma odbudować forme. W sparingach pokazał się z świetnej strony i widać że wszystko idzie w dobrym kierunku. W ekipie mistrzów anglii napewno nie zobaczymy Van der Sara, Hargreavesa, Vidica. Ciekawi mnie kto zastąpi VDS, czy będzie to Foster który w meczu o tarcze wspólnoty z chelsea spisywał się fatalnie czy Kuszczak który wg mnie jest lepszym golkiperem od faworyzowanego Fostera. Goście z Birmingham również mają spore problemy z kontuzjami..na pewno nie zagrają:Ridgewell, Taylor, Dann, Espinoza, Murphy i Bent, ponadto za kartki zawieszony jest Bowyer. Myśle że można spokojnie postawić na wygraną mistrza nad beniaminkem i liczyć na udany początek sezonu dla MU bo tego w ostatnich latach było jak na lekarstwo w MU. Warto dodać że ostatni raz MU straciło u siebie punkty z piłkarzami z Birmingham w 1981 roku więc sami widzicie jaka jest różnica klas obu zespołów. MU jest w dobrej formie i potwierdzają to mecze towarzyskie z sezonu ogórkowego, a także zacięty bój (chociaż przegrany w karnych) z Chelsea o tarcze dobroczynności. Jak dla mnie pewne zwycięstwo gospodarzy, można postawic na nich nawet z handi (tak mi sie wydaje;p )

Manchester United - Birmingham City 1 [1,20]
Manchester United - Birmingham City 1 (0:1) [1,50]


Aston Villa - Wigan Athletic

Na początek o transferach, Gospodarze stracili latem jedną ze swoich największych gwiazg Barryego na rzecz Man City niemniej jednak wzmocnili skład takimi grajkami jak Downing, Delaph czy też Beye (Niestety pierwszy nie zagra, a występ drugiego stoi pod znakiem zapytania). Wigan - przeprowadziło rekordowy transfer w historii klubu pozbywając się swojego najlepszego zawodnika Valencii, a także Lee Cattermole&#39;a. Zakupili w zamian takich piłkarzy jak Scott Sinclair, James McCarthy, Jason Scotland, Jordi Gomez ale czy oni są w stanie załatać powstałe dziury ? raczej nie bo wg widać że postawili na ilośc, nie jakość. Z wypożyczenia do swojej drużyny powrócił także najlepszy strzelec drużyny Amir Zaki
Aston Villa okres przygotowawczy zdali bardzo dobrze, remis z Juve oraz wygrane z Fiorentiną i FC Porto potwierdzają że mogą być groźni w tym sezonie.

Aston Villa - Wigan Athletic 1 [1,65]
 
sparta 309

sparta

Użytkownik
Dołączył
Marzec 16, 2007
Posty
679
Reaction score
0
Punkty
0
Miasto
Augustów
Man. Utd (- 1) 1,62 Unibet
Nie chce mi sie dokladnie pisac analizy, wkleje tylko informacje djsosny o absencjach u beniaminka
&quot;Manager Birmingham przed meczem z Man Utd będzie miał prawdziwy ból głowy z zestawieniem obrony swojej drużyny. Jak podaje oficjalna strona beniaminka, ze składu z powodu kontuzji wypadki mu bowiem wszyscy podstawowi obrońcy Liam Ridgewell (DEF 36/1), David Murphy (DEF 30/0) i Martin Taylor (DEF 24/1), którzy byli podporą defensywy drużyny w Championship League. Na Old Traford nie może tez z powodu urazu zagrać Scott Dann (DEF 31/3) i sprowadzony z Barcelony/Cruzeiro Giovanny Espinoza (DEF). Eksperymentalna obrona przeciwko United na ich boisku?!? Na to wygląda! Jeśli dodac to tego absencje Lee Bowyer (zawieszony) i Marcus Bent (kontuzja) to szanse beniaminka na Old Traford sa minimalne. &quot;Czerwone Diabły&quot; zagrają prawdopodobnie bez Naniego, oraz Edwin van der Sar, Nemanja Vidic i Wes Brown. O obronę można być jednak spokojnym, bo zagra Rio Ferdinand. A atak chyba też, bo na ławce usiądzie Michael Owen (w Newcastle się pewnie cieszą, że pozbyli się tej kopii Piotra &quot;Nędzy&quot; Włodarczyka). United z ofensywnym trio Valencia - Rooney - Berbatov, na pewno jest w stanie wygrac w sobotę z osłabionym beniaminkiem wyżej niż różnicą jednej bramki!&quot;
 
Status
Zamknięty.