wojas
Użytkownik
- Dołączył
- Październik 29, 2006
- Posty
- 464
- Reaction score
- 0
- Punkty
- 0
Tak już kończąc wątek, Real jest bliżej Barcy za Mourinho niż Ci się wydaje. Doścignąć ich nie może bo obecnie jest to zespół dziesięciolecia co najmniej. Wygrali wszystko co możliwe i komukolwiek będzie ciężko powtórzyć ich wyczyn.City to mzoe sobie grać. Real tez wygrywal z mocnymi po 6-1, 6-0 a jednak Barcy nie moze doscignac. City takim klubom jak Liverpool czy MU nie predko dorówna. Co oni zrobili, wygrali z benjaminkiem, odniesli zwyciestwo z napompowanym Boltonem i rozbili Tottenham ktory nie dosc ze nie gra z podstawowa linia obrony to jeszcze kompletnie nie ma formy. To nie ta sama druzyna co rok temu a City? City z takimi pieniedzmi i skladem wygrywac musza jednak moim zdaniem Liverpool, MU i Chelsea beda przed nimi.
City dopiero jest na początku drogi budowy potęgi (zgadzam się, że jeszcze za wcześnie na wyroki), ale styl w jakim ograli Tottenham może budzić ogromny szacunek. Ja idę o zakład, że City w tym roku będą albo mistrzem albo tuż za United... Personalia, trener za tym przemawiają. Mają wszelkie predyspozycje do tego, aby w końcu zdetronizować ich lokalnych rywali. Zresztą Tarcza pokazała jak niewiele dzieli sukces od porażki. Myślę, że City wyciągnie z tego wnioski, ale wtedy jeszcze grali bez Aguero, Nasriego i Teveza, a mimo to przegrali tylko 2-3 po dramatycznym meczu.
