Liga mistrzów to takie rozgrywki do januszowego typowania. Nie trzeba się znać, wystarczy postawić na faworytów i kasę można w zasadzie liczyć. No chyba, że kurs jest mniejszy niż 1,12 bo wtedy się dopłaca na 500+ itp. Pisałem o tym już kilka razy.
Ale w tej serii IMO Janusze nie zarobią, bo będą niespodzianki, dwie, może trzy.
Jedną widzę w meczu Dortmundu, który szanse na awans do kolejnej rundy ma już tylko matematyczne. Pozostanie
liga Europy, ale to ich nie zadowoli. W drużynie sporo kontuzji, a forma gdzieś też uleciała. Na wyjeździe trudno będzie im w takiej sytuacji o komplet punktów. A kursy na 1 i X kosmiczne.
Ja idę w tę stronę.