Z tym, że Tottenham jest w formie to bym nie przesadzał. Fakt, wysoka wygrana z Hearts,bo aż 5:0, jednak myślę, że bardziej tam zadecydowała przepaść jaka dzieli ligę angielską i szkocką :p W meczu z Manchesterem rozegrali bardzo przyzwoitą pierwszą połowę, i mogli spokojnie strzelić bramkę...