Zapominacie o jednym, Scott nie ma głowy do boksu i wcale nie chodzi tu o jego odporność na ciosy. Oddał walkę z Chisorą, bo tak to trzeba nazwać, który przecież puncherem nie jest, skompromitował się z Wilderem. Na takich gości po prostu się nie stawia.
Aaa i walka jest 31 października, a nie...